Obóz władzy po wyroku Sądu Najwyższego: delegitymizacja SNObóz władzy po wyroku Sądu Najwyższego: odwrót na z góry upatrzone pozycje. "Postulaty na rzecz delegitymizacji SN"

Co ważne, trójka ekspertów z Fundacji Batorego unieważniła skrajne tezy Giertycha o masowym fałszowaniu wyborów przez członków komisji
Ważną częścią „upatrzonych pozycji” jest odmawianie Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego prawa do bycia sądem, a także jej uznawanie, gdy jest to korzystne.
Dni i tygodnie po wygranej Karola Nawrockiego w drugiej turze wyborów to ich specyficzna „trzecia tura”. Kluczowa część obozu rządzącego buduje wówczas ruch próbujący podważyć wiarygodność procesu wyborczego, przekonać opinię publiczną o masowych „fałszerstwach”, wymusić ponowne przeliczenie głosów, wreszcie opóźnić albo nawet uniemożliwić zaprzysiężenie prezydenta elekta. Twarzą tego przedsięwzięcia jest Roman Giertych, rolę „tego łagodnego” odgrywa Adam Bodnar, a w tle stoi Donald Tusk.
