„Maczety w ruch!” to nowe hasło polityki miłości, do którego wezwał premier Donald Franciszek Tusk. Ludzie, którzy mają głupie skojarzenia, od razu zarzucili Człowiekowi, Którego Nikt nie Ogra w Unii Europejskiej (w skrócie CKNnOwUE), że jego hasło przypomina masakry w Ruandzie. To oczywiście bardzo głupie skojarzenie, bo hasło pana premiera dotyczy niestety tylko deregulacji przepisów, a nie tego, czego oczekuje Silna Razem Uśmiechnięta Polska, czyli ostatecznego rozwiązania kwestii pisowskiej. Dopóki kaczystowska hydra będzie podnosiła swój niezakneblowany i nieobcięty maczetą łeb, nasz kraj nadal będzie stał nad przepaścią. A dzięki surowym rozliczeniom, aresztom wydobywczym i delegalizacji PiS wreszcie mógłby zrobić krok naprzód!
Są też inne interpretacje hasła „Maczety w ruch!”.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/725116-uwaga-sygnalista-nadaje-nieoficjalny-przeglad-tygodnia