Ofiary wliczone w koszty. Prawda o tragediiOfiary wliczone w koszty. Odsłaniamy szokujące kulisy działań władzy wobec śp. Barbary Skrzypek. "Ubeckie metody i zły policjant"

"Wróciła po tym przesłuchaniu do domu i w ubraniu zasnęła na cztery godziny. Sama mówiła, że jest zniszczona fizycznie i psychicznie po tym przesłuchaniu" – podał na antenie wPolsce24 poseł Rafał Bochenek. Była sama naprzeciw trojga wrogich osób, opętanych żądzą wsadzenia do więzienia lidera opozycji. Jak nazwać taki system, niemający przecież nic wspólnego z demokracją? Inspiracji trzeba szukać na Wschodzie – w reżimach Putina czy Łukaszenki. Wszystkie elementy, po które od grudnia 2023 r. sięga Tusk, tam mają swoją proweniencję.
Zapewne nikt nie przewidywał, że osaczenie Barbary Skrzypek w czasie przesłuchania u Ewy Wrzosek zakończy się śmiercią świadka. Gdy doszło do tej tragedii, po stronie władzy nie przyszło żadne opamiętanie.
Ubeckie metody
Spróbujmy odtworzyć wydarzenia ze środy 12 marca. 66-letnia Barbara Skrzypek, wieloletnia dyrektor Biura Prezydialnego PiS, wchodzi do budynku Prokuratury Okręgowej w Warszawie o godz. 9.45 w towarzystwie swojego pełnomocnika mec. Krzysztofa Gotkowicza. Tuż przed godz. 10 na korytarzu pojawia się Ewa Wrzosek. Adwokat informuje ją, że chciałby uczestniczyć w przesłuchaniu. Wrzosek odmawia.
