Relacje między rządami Polski i Węgier są obecnie bardzo trudne. Nie jest to jednak prawdą w odniesieniu do relacji pomiędzy ludźmi, studentami, naukowcami z obu państw.
Jacek Karnowski rozmawia z Jánosem Bóką, węgierskim ministrem do spraw Unii Europejskiej.
Wizyty na poziomie ministerialnym w stosunkach polsko-węgierskich to dziś raczej rzadki widok. Co więc sprowadza pana do Polski?
János Bóka: Uczestniczyłem w nieformalnym spotkaniu Rady Europejskiej, w którym brali udział ministrowie zajmujący się sprawami unijnymi. To wydarzenie związane z polską prezydencją w Unii Europejskiej. Tematem rozmów były ramy finansowe na kolejne siedem lat, walka z dezinformacją, także w przestrzeni cyfrowej, oraz bieżąca agenda.
Było to więc spotkanie ogólne. Dwustronne relacje polsko-węgierskie są obecnie właściwie zamrożone. Nie ma żadnych spotkań, ale może jakieś rozmowy toczą się za kulisami?…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/722492-wywiad-boka-pociag-z-warszawy-nie-dojedzie-do-budapesztu