Nie wróży to dobrze przemysłowi, rolnikom i domowym budżetomNie wróży to dobrze: Zamykane fabryki, wysokie ceny energii, ETS2, zakaz aut spalinowych i dyrektywa budynkowa UE!

Nie wróży to dobrze ani przemysłowi, ani rolnikom, ani domowym budżetom. Ogłoszone priorytety UE to "polityczne pustosłowie i garść oklepanych frazesów". A fakty są takie: zamykane fabryki, wysokie ceny energii, ETS2, dyrektywa budynkowa i zakaz aut spalinowych.
Polska po raz drugi w historii objęła sześciomiesięczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej, tym razem w czasie szczególnym politycznie. Europa stoi przed wyzwaniami, z jakimi się jeszcze nie mierzyła. Codziennie czytamy o zamykanych fabrykach, w kolejnych krajach do władzy dochodzą przeciwnicy klimatycznego oszołomstwa, z wielu rządów płyną oczekiwania poluzowania unijnych przepisów oraz pilnej rewizji najkosztowniejszych dyrektyw i rozporządzeń.
Nowa Komisja Europejska ma ogłosić gospodarcze plany ratunkowe i, co równie ważne, sposoby ich finansowania. Europejczycy są coraz bardziej niechętni idei Zielonego Ładu, widząc związane z nim lawinowo rosnące koszty i właściwie żadnych korzyści. Dobitnie pokazały to wyniki letnich wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wydawałoby się więc oczywiste, że kraj sprawujący prezydencję w takim czasie będzie gotowy wspierać takie zmiany i położy na stole konkretne propozycje.
