Puk, puk! Kto tam? Uśmiechnięta Polska!Puk, puk! Kto tam? Uśmiechnięta Polska! "To polityczna akcja na niespotykaną wcześniej skalę nie tylko w Polsce"

Czym zawinił Bąkiewicz? Niczym. Prokuratura poszukuje bowiem człowieka, który w czasie Marszu Niepodległości w 2018 r. (a wzięło w nim udział kilkaset tysięcy ludzi) miał dopuścić się gróźb karalnych wobec jednego z uczestników manifestacji.
Masowe zatrzymania, areszty wydobywcze, wielogodzinne przeszukania w domach, konfiskata prywatnych dokumentów i urządzeń elektronicznych. Upokarzanie i doprowadzanie całych rodzin do traumy. Wszystko z naruszeniem przepisów i łamaniem elementarnych praw zainteresowanych osób. Do tego regularne przecieki ze śledztw i medialna nagonka. To nie jest żadne przywracanie praworządności, lecz brutalna wojna polityczna, która coraz bardziej zamienia nasze państwo w demokraturę.
Była godz. 6.00, gdy pan Henryk (imię zmienione) usłyszał mocne pukanie do drzwi. Zaskoczony mężczyzna otworzył i zobaczył na korytarzu grupę uzbrojonych funkcjonariuszy ABW. Każdy z glockiem za paskiem, w masce i kamizelce kuloodpornej.
