Konfederacja z koncesją od Tuska. Populistyczna groteskaKonfederacja z koncesją od Tuska. W oficjalnej narracji chciała „wywracać stolik”

Grając na „złych nastojach”, gdy nawet słuszne zarzuty względem pandemicznych zakazów, nakazów i obostrzeń politycy Konfederacji przekuwali raczej w populistyczną groteskę.
Mimo ekscesów Korwin-Mikkego czy Grzegorza Brauna Konfederacja nie jest zagrożeniem dla centrolewicowego establishmentu. Chcąc brać udział w politycznej grze w ramach nowego rozdania i kosztem PiS, stała się zakładnikiem Donalda Tuska i jego dobrej woli.
W czasie, gdy Prawo i Sprawiedliwość stara się dojść do równowagi po przegranych w istocie wyborach oraz utracie władzy, Konfederacja – choć ze słabym wynikiem i w poczuciu rozczarowania – próbuje się urządzić w nowym układzie politycznym. Bo nie jest tak, że radykalna, kontestująca liberalno-demokratycznyporządek, ale niespójna programowo grupa jest niebezpiecznym dla establishmentu graczem na politycznej scenie w Polsce. Taką jest niemiecka AfD, partia Marine Le Pen we Francji czy Bracia Włosi premier Meloni, która sprawuje przecież autentyczne rządy.
