Wystrugany chłopiec. Człowiek bez poglądówWystrugany chłopiec. Nie znamy jego poglądów na cokolwiek, bo nie ma poglądów, trudno powiedzieć cokolwiek o jego osobowości

"Gdybym wierzył w spiski, to zapewne uznałbym, że Hołownia jest hologramem, który, owszem, widać, ale nijak nie da się go dotknąć"
Tak naprawdę to nie wiadomo, skąd wziął się Szymon Hołownia. Przelotna kariera w TVN to doświadczenie wielu ludzi, o których dziś już nawet nie pamiętamy.
Hołownia najwyraźniej tkwi w przekonaniu, że był wielką gwiazdą i celebrytą. Dzisiejszy Hołownia to człowiek znikąd. Chłopiec wystrugany przez kogoś, dokładnie nie wiadomo, przez kogo. O takich ludziach w transakcjach handlowych mówi się „słup”. Dawnego, ekranowego, ostentacyjnego katolika zastąpił człowiek zrobiony na nowo, który o 180 stopni odwrócił się od nauki Kościoła. W obu przypadkach to tylko człowiek frazes. Zapewne kiedyś nie był żarliwym katolikiem, jak teraz nie sprawia wrażenia, że wierzy w to, co mówi. Jak w owym mazgajskim klipie, w którym ujawnia swój związek erotyczny z konstytucją.
