Wyspy Kanaryjskie kontra migracja. Słaba pomoc premieraWyspy Kanaryjskie pod naporem masowej migracji. Co na to premier Sanchez? Zaoferował pieniądze. "Nie przedstawił innego rozwiązania"

Według lokalnych władz ośrodki dla nieletnich są przepełnione o ponad 250 proc.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez obiecał w piątek 50 mln euro pomocy dla zmagających się z kryzysem migracyjnym Wysp Kanaryjskich. Rząd oskarża opozycję o blokowanie zmiany prawa, które pozwoliłoby na relokację nieletnich imigrantów.
Premier kanaryjskiego rządu Fernando Clavijo, który spotkał się z Sanchezem na wyspie La Palma, otrzymał od szefa hiszpańskiego rządu obietnicę 50 mln euro na walkę z kryzysem, przede wszystkim, na opiekę związaną z nieletnimi imigrantami. Według lokalnych władz ośrodki dla nieletnich są przepełnione o ponad 250 proc.
Poza tymi 50 mln euro Sanchez nie przedstawił żadnego innego rozwiązania
— komentuje portal „El Debate”.
Rząd kanaryjski domaga się od Kongresu nowelizacji ustawy o cudzoziemcach, która umożliwiłaby władzom centralnym relokację nieletnich imigrantów w różne części kraju. Proponowane zmiany były już głosowane w parlamencie pod koniec lipca, ale sprzeciwiła się im Partia Ludowa (PP), największa partia opozycyjna w kraju, a także partie Vox i Razem dla Katalonii (Junts).
Rząd Sancheza oskarża PP i jej lidera Alberto Nuneza Feijoo o wstrzymywanie rozwiązania kryzysu imigracyjnego na Wyspach Kanaryjskich.
Wzrost liczby nielegalnych migrantów
Hiszpańskie MSW odnotowało wzrost o 66 proc. liczby osób nielegalnie przedostających się do kraju w ciągu nieco ponad siedmiu miesięcy 2024 roku w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim. Najwięcej, bo ok. 70 proc., nielegalnych imigrantów przybywa do Hiszpanii przez Wyspy Kanaryjskie; w porównaniu z pierwszymi miesiącami ubiegłego roku ich liczba wzrosła o 126 proc.
Media w Hiszpanii podkreślają, że obecnie główny problem w kwestii nielegalnej imigracji stanowi Mauretania. Jej wody przybrzeżne coraz częściej znajdują się na atlantyckim szlaku mieszkańców środkowego Sahelu i rejonu Zatoki Gwinejskiej, którzy chcą bez wiz dostać się na Wyspy Kanaryjskie.
To jedna z najbardziej niebezpiecznych tras, którą pokonują migranci na świecie. Według organizacji Caminando Fronteras, broniącej praw migrantów, od stycznia do maja tego roku na szlaku kanaryjskim utonęło ok. 5 tys. osób.
Sanchez ma pod koniec miesiąca udać się z wizyta do Mauretanii, aby zacieśnić współpracę między dwoma państwami.
mly/PAP
