Von der Leyen i SAFE dla Ukrainy. Bruksela w szoku, kraje protestująVon der Leyen i SAFE dla Ukrainy. Bruksela w szoku, kraje UE protestują
Ursula von der Leyen zapowiedziała wykorzystanie pozostałych środków z programu SAFE na wspólne projekty europejskich i ukraińskich firm zbrojeniowych. Problem w tym, że pomysł szefowej Komisji Europejskiej miał zaskoczyć unijnych dyplomatów i spotkać się z oporem państw członkowskich!
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w orędziu o stanie UE zapowiedziała wykorzystanie pozostałych środków z unijnego programu dozbrajania SAFE do wspierania wspólnych projektów europejskich i ukraińskich firm zbrojeniowych.
Ukraina walczy o swoją przyszłość, ale także o naszą
- powiedziała.
Von der Leyen zaskoczyła
Teraz okazuje się, że pomysł Ursuli von der Leyen zaskoczył Brukselę, a także budzi opór unijnych krajów! Państwa członkowskie nie były bowiem konsultowane w tej sprawie.
Korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon przypomniała, że w sierpniu wiceszef MON Paweł Zalewski zapowiadał drugi nabór SAFE, do którego Polska chce przystąpić, lecz po zapowiedzi szefowej KE ten plan staje jednak pod znakiem zapytania.
Takiej rozmowy z KE nie było – mówi z irytacją o wypowiedzi Ursuli von der Leyen unijny dyplomata w Brukseli w rozmowie z dziennikarką RMF FM. Póki co, to my, czyli państwa członkowskie, spłacamy pieniądze z tej pożyczki, a nie Komisja Europejska - przypomina. Chodzi o to, że państwa członkowskie nie były w tej sprawie konsultowane. A SAFE to pożyczki zaciągane przez państwa UE, które później trzeba spłacić
- czytamy na stronie RMF FM.
Jak ustaliła dziennikarka, "na roboczych spotkaniach KE sygnalizowała dotąd jedynie, że zastanawia się nad zmianami dotyczącymi wykorzystania pozostałych pieniędzy. Państwa odpowiedziały jednak wówczas, że takie zmiany trzeba najpierw z nimi uzgodnić".
Zaskoczenie jest tym większe, że na razie nie wiadomo nawet, ile pieniędzy rzeczywiście zostanie w tej puli
- podkreślono w tekście.
O oporze ze strony unijnych krajów donosi także korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
Unijni dyplomaci i urzędnicy w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia podkreślali, że jeśli jakiś kraj będzie miał pomysł na projekt wspólny z Ukrainą, to go na pewno zrealizuje, ale to nie może być odgórny nakaz
- czytamy również.
olnk/ źr. wPolityce.pl za RMF FM, polskieradio24.pl, PAP
