Ukraiński ekspert tłumaczy Zełenskiego: Włącza się w nim showman
Ukraiński ekspert tłumaczy słowa Zełenskiego: Włącza się w nim instynkt showmana. Orban: Z Węgrami to nie przejdzie

Relacje między Węgrami a Ukrainą z każdym dniem stają się coraz bardziej napięte. Oliwy do ognia dolał ostatnio Wołodymyr Zełenski, który sugerował, że może przekazać adres węgierskiego premiera ukraińskim żołnierzom. Dziś na łamach „Rzeczpospolitej”, Ołeksij Melnyk, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, próbuje tłumaczyć swojego prezydenta. „To nieporozumienie" - tłumaczy i przyznaje: „Czasami w naszym prezydencie włącza się instynkt showmana”
Relacje między Węgrami a Ukrainą z każdym dniem stają się coraz bardziej napięte. Oliwy do ognia dolał ostatnio Wołodymyr Zełenski. Świat obiegła skandaliczna wypowiedź prezydenta Ukrainy, który sugerował, że może przekazać adres węgierskiego premiera ukraińskim żołnierzom, a oni porozmawiają z nim w swoim języku. Dziś na łamach „Rzeczpospolitej”, Ołeksij Melnyk, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, próbuje tłumaczyć swojego prezydenta. „To nieporozumienie” — tłumaczy i przyznaje: „Czasami w naszym prezydencie włącza się instynkt showmana”.
Węgiersko-ukraiński konflikt z programem SAFE w tle
Wołodymyr Zełenski mówił o przekazaniu adresu Viktora Orbana swoim żołnierzom w kontekście blokowania przez Węgry pożyczki w wysokości 90 mld euro, jaką UE przygotowało dla Kijowa. Budapeszt nie godzi się jednak na to, a swoją decyzję argumentuje przestojem w transferze ropy na Węgry poprzez rurociąg „Przyjaźń”.
Instalacja została uszkodzona przez Rosjan, ale zdaniem Orbana Kijów celowo zwleka z jej naprawą. Z kolei sam prezydent Ukrainy odsyła Viktora Orbana na Kreml, by tam się poskarżył.
Ponadto, według źródeł w Politico, Węgrom, które blokują pożyczkę dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji na Rosję, chodzi o coś więcej. Jak twierdzą informatorzy amerykańskiego magazynu Politico, Komisja Europejska miała blokować wypłatę 2,4 miliarda euro początkowej kwoty z funduszy programu SAFE, o które stara się Budapeszt. W ten sposób KE już używałby programu SAFE jako narzędzia politycznego, chcąc wywrzeć presję na Węgry.
Orban: Przestańcie nas straszyć i szantażować!
Do sporu węgiersko-ukraińskiego w Europie zaczęto powoli się przyzwyczajać, jednak dwa dni temu słowa Zełenskiego zmroziły większość obserwatorów. Po wypowiedzi prezydenta Ukrainy o przekazaniu adresu Viktora Orbana swoim żołnierzom nie trzeba było długo czekać na reakcję Budapesztu.
Oburzony Viktor Orban jeszcze dziś zamieścił na platformie X wpis, w którym zwrócił się do prezydenta Ukrainy.
Wołodymyrze Zełenski! Przestańcie nas straszyć i szantażować! Z Węgrami to nie przejdzie
— napisał premier Węgier.
Ukraiński ekspert: W prezydencie włącza się instynkt showmana
Dziś na łamach „Rzeczpospolitej” ukraiński ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego próbował nieco ostudzić emocje związane ze słowami swojego prezydenta.
Czasami w naszym prezydencie włącza się instynkt showmana, który musi coś szybko powiedzieć, niekoniecznie filozoficznego, by dostać oklaski
— pisze Ołeksij Melnyk w „Rz”.
W tym jednak przypadku wypowiedź celowo została wyrwana z kontekstu i błędnie zinterpretowana
— zaznacza i tłumaczy:
Prezydent odnosił się do dwóch ukraińskich wojskowych, etnicznych Węgrów, których ostatnio Moskwa przekazała władzom w Budapeszcie (…) Mówiąc o przekazaniu namiarów wojskowym, Zełenski miał na myśli właśnie tych dwóch ukraińskich żołnierzy mówiących po węgiersku. Chodziło o to, że mogą porozmawiać z premierem Węgier w tym samym języku. Prezydent Ukrainy nie groził i nie szantażował Orbána
Tak czy inaczej musimy bardzo uważać na słowa
— przyznaje.
Sławomir Cedzyński/rp.pl/Politico
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
