„Tysiące kobiet i dzieci”? Hiszpańskie media tuszują inwazję„Tysiące kobiet i dzieci”? Hiszpańskie media tuszują inwazję

mid-epa13143751.webp
Zaklęcia o „kobietach i dzieciach” rozbija się o rzeczywistość Ceuty / Zaklęcia o „kobietach i dzieciach” rozbija się o rzeczywistość Ceuty
FacebookTwitter

Samuel Pereira pokazał nagranie, na którym hiszpańska reporterka przekonuje widzów, że granicę szturmują „tysiące kobiet i dzieci”. Tymczasem za jej plecami widać wyłącznie młodych, agresywnych mężczyzn. Klasyczna manipulacja, która tym razem została uchwycona w pełnej krasie.

Dziennikarz Telewizji wPolsce24 Samuel Pereira udostępnił w mediach społecznościowych nagranie z hiszpańską dziennikarką, którą stojąc na tle marokańskich mężczyzn sztormujących Ceutę przekonywała, że są to tysiące marokańskich kobiet i dzieci. Cóż... nawet obraz załączony do wpisu przeczył tym zaklęciom. 

Relacja dziennikarki o „tysiącach marokańskich kobiet i dzieci”. Kiedy oni oprzytomnieją...??

- napisał Pereira. 

Lewicowa mantra

„Tysiące kobiet i dzieci” to klasyczna lewicowa "mantra", która powtarzana jest przy każdej większej fali nielegalnej migracji. Coraz mniej Europejczyków wierzy jednak w takie "zaklęcia".

Nagrania, które obiegają sieć, jasno pokazują, że nie są to żadne kobiety i dzieci, ale tysiące młodych, agresywnych mężczyzn, którzy szturmują ogrodzenie, biegną przez wodę i forsują granicę. A kobiety i dzieci jak zwykle w takich sytuacjach stanowią niezauważalny procent.

To, co widzimy w Ceucie, to nie jest „humanitarny kryzys”, tylko instrumentalne użycie presji migracyjnej jako broni politycznej i hybrydowy atak na granicę UE.

Szturm na Ceutę 

Prezydent autonomicznego miasta Ceuty Juan Jesus Vivas poinformował w piątek, że granicę między Marokiem a hiszpańską eksklawą w Afryce Północnej przekroczyło w sposób niekontrolowany ok. 60 tys. migrantów. Liczba ta stanowi 70 proc. lokalnej społeczności. Według policji 43 osoby zginęły, próbując przebyć drogę morską do Ceuty.

Szacunki hiszpańskiego MSW mówią o ponad 50 tys. osób, które przekroczyły granicę z Hiszpanią, z czego 25 tys. miało w piątek wrócić dobrowolnie do Maroka.

Nadawca publiczny RTVE przekazał, że w piątek nad ranem setki osób brały udział w gwałtownych starciach na obszarach przygranicznych, próbując przedostać się z Maroka do Ceuty i Melilli. Rząd w Madrycie skierował do enklawy dodatkowe siły wojskowe.

as/źr. wPolityce.pl za X i PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.