Tak Rosjanie chcą ukryć zbrodnie! Krematoria w Mariupolu
Rosjanie przywieźli krematoria do Mariupola! Mer miasta: Chcą ukryć popełniane zbrodnie wojenne. Dokonują ludobójstwa

"Okupanci nie pozwalają ludziom opuścić miasta, ostrzeliwują miejsca gromadzenia się cywilów, celowo niszczą autobusy przygotowane do ewakuacji ludności".
Rosjanie przywieźli krematoria, by ukryć popełniane na Ukrainie zbrodnie wojenne - powiedział w środę na spotkaniu z dziennikarzami Wadym Bojczenko, mer obleganego przez wojska rosyjskie Mariupola.
CZYTAJ TAKŻE:
Ludobójstwo mieszkańców Mariupola
Mamy nagrania, dowody na popełnianie przez Rosjan zbrodni wojennych
— oświadczył Bojczenko podczas konferencji prasowej online.
W Mariupolu Rosjanie dokonują ludobójstwa rosyjskojęzycznej ludności miasta, ludobójstwa Ukraińców
— powiedział mer. Według szacunków Bojczenki w położonym nad Morzem Azowskim mieście zabito dotąd 21 tys. cywilów.
Miasto i jego obrońcy znajdują się w niewyobrażalnie trudnej sytuacji, ale nadal stawiają opór. Niemogący pokonać ich Rosjanie uciekli się nawet do użycia broni chemicznej
— wskazał mer obleganego miasta.
Dramatyczna sytuacja humanitarna
Bohaterowie z Mariupola są jak stal, jednak nawet stal ma swoje granice wytrzymałości
— ostrzegł.
W mieście nie ma bieżącej wody, elektryczności. Okupanci nie pozwalają ludziom opuścić miasta, ostrzeliwują miejsca gromadzenia się cywilów, celowo niszczą autobusy przygotowane do ewakuacji ludności
— poinformował Bojczenko.
Dopóki miasto będzie stawiać opór, Ukraina przetrwa
— powiedział.
WKT/PAP
