Sztorm na Ukrainie. Zginęła jedna osoba, 500 tys. bez prąduDramatyczna pogoda na Ukrainie. Sztorm, ulewy, porywisty wiatr. Zginęła jedna osoba, 500 tys. mieszkańców Krymu bez prądu

Około 500 tys. mieszkańców okupowanego przez Rosję Krymu pozostało bez prądu z powodu sztormowej pogody.
Około 500 tys. mieszkańców okupowanego przez Rosję Krymu pozostało bez prądu z powodu sztormowej pogody - ulew i porywistego wiatru, poinformował w poniedziałek portal Ukraińska Prawda. Zginęła co najmniej jedna osoba.
Ogółem na terytorium Ukrainy bez prądu pozostaje 2019 miejscowości w 16 obwodach, 1370 pojazdów znajduje się w miejscach tymczasowego postoju, odholowano 840 samochodów
— poinformował na Telegramie minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko.
Lokalny krymski kanał na Telegramie, Krymskij Wieter (Krymski Wiatr) podał, że w Sewastopolu doszło do zatopienia miejscowego akwarium publicznego i że zginęło ponad 800 zwierząt morskich.
Sztorm na Krymie
Wcześniej kanał informował, że fale porwały mężczyznę, który spacerował po nabrzeżu w miejscowości Morske na południu Krymu.
Sztormowa pogoda, z porywistym wiatrem i ulewnym deszczem, trwa od niedzieli. Najbardziej dotknięte są rejony m.in. Symferopola, Bakczysaraju i Czornomorske. Zapowiadano, że fale na południowym wybrzeżu półwyspu sięgną nawet do ośmiu metrów. Porywy wiatru osiągną prędkość 30 metrów na sekundę.
W Sewastopolu wicher powalił około 190 drzew, uszkodził dachy ponad 40 domów i zerwał linie elektryczne. Ponad 350 domów pozostaje bez prądu.
Kanał Krymskij Wieter publikuje zdjęcia zniszczeń na plażach i nabrzeżach południowych miejscowości na Krymie. Fale zmyły do morza ławki, elementy ogrodzenia i latarnie. Uszkodzony został apartamentowiec na przylądku Fiolent pod Sewastopolem.
Rosyjska administracja okupowanego półwyspu ogłosiła poniedziałek dniem wolnym i zaapelowała, by mieszkańcy tego dnia pozostali w domach.
Najgorzej na południu
Najtrudniejsza sytuacja panuje w obwodzie odeskim na południu Ukrainy, gdzie zaspy sięgają 1,5 m. W okolicach wsi Udobne, przy graniczy z Mołdawią, straż graniczna ewakuowała z autobusu 42 osoby, w tym dziesięcioro dzieci. Na trasie Odessa-Reni ratownicy do ewakuacji ludzi z zasp używali skuterów śnieżnych.
W obwodzie mikołajowskim zamknięto ruch pojazdów na 10 odcinkach dróg. Zaspy mają tam wysokość do 2 m. Trudna sytuacja panuje m.in. w obwodzie czerkaskim i kirowogradzkim. W Kijowie na kilka godzin zamknięto ruch dla samochodów ciężarowych.
Złe wiadomości nadchodzą także z terytoriów ukraińskich, które okupowane są przez armię rosyjską. Na Krymie i wybrzeżu Morza Czarnego i Azowskiego szaleją sztormy. Wysokie fale zalewają drogi, a w niektórych miejscach woda morska wdziera się do dzielnic mieszkalnych.
edy/PAP
