Szok! Feministka w Paryżu: Grabieże, gwałty? "To tylko skutki uboczne"Szokująca wypowiedź feministki. Grabieże, gwałty? "To tylko skutki uboczne"
W sieci robi furorę dialog dwóch kobiet dyskutujących na temat zamieszek we Francji. Jedna z nich jest dziennikarką i działaczką feministyczną. Druga jest matką, która opowiadała, jak z dzieckiem na ręku musiała się chronić przed napastnikami, grożącymi jej gwałtem. - To tylko uboczne skutki rewolucji - usłyszała kobieta od feministki.
Kto podpalił Francję?
Do rozmowy między dwiema białymi kobietami doszło w Paryżu, po kolejnej fali przemocy na ulicach francuskich miast, głównie w centrum stolicy. Hordy młodych osób poubieranych często w czarne dresy i kominiarki, w zdecydowanej większości pochodzenia imigranckiego, od tygodni sieją grozę we Francji, napadając na zwykłych ludzi i plądrując sklepy.
Działają z inspiracji i ze wsparciem skrajnie lewicowych organizacji, które grabieżom i gwałtom nadaj rangę rewolucji.
Intencje i skutki podobnych działań widać było choćby we wspomnianym dialogu dwóch kobiet.
"Brudna burżujka"
Młoda kobieta opowiadała, jak musiała się barykadować wraz z dzieckiem w mieszkaniu, ponieważ grożono jej gwałtem. Wcześniej została nazwana brudną burżujką, bo chciała zapobiec plądrowaniu małych sklepików przy ulicy.
No cóż, to skutki uboczne
- stwierdziła rozmawiająca z nią znana we Francji działaczka feministyczna i dziennikarka Bettina Zourli.
Pacyfistyczny aktywizm nie działa. Nelson Mandela wzywał, by podjąć w pewnym momencie zbrojne działania, dlatego, że apartheidu nigdy nie zniszczy się pokojowymi środkami
- opowiadała działaczka.
Dziękują za wyjaśnienie. Nie jesteś pacyfistką (…) Musiałam się barykadować w mieszkaniu z dzieckiem, bo jacyś faceci chcieli mnie zgwałcić, a ty to usprawiedliwiasz, to nic wielkiego, bo przecież nie ma rewolucji bez gwałtów. A to dopiero początek
- odpwiedziała zaatakowana wcześniej kobieta.
Aktywistka nie dawała jednak za wygraną.
Rewolucja nie jest pokojowa. Nie da się jej umieścić w jakichś granicach
- mówiła Bettina Zourli.
Czyli aprobujesz przemoc!?
- nie mogła uwierzyć jej rozmówczyni.
Ależ oczywiście, że tak. Jestem za rewolucją. Niszczenie BNP Paribas jest rzeczą normalną, bo to są źródła naszych problemów, które nas dotyczą
- stwierdziła aktywistka z uśmiechem.
Dziękuję za wyjaśnienie. Wspierasz grabieże w małym biznesie i grożenie kobietom gwałtem, bo to jedynie skutki uboczne. Teraz wszystko jasne, dzięki.
- podsumowała rozmówczyni aktywistki.
Użyteczni idioci istnieją naprawdę
Do sprawy odniósł się m.in. komentator na X Imtiaz Mahmood.
„Profesor” „Socjologii Genderowej”. Wrzućcie ją wilkom, a dowie się na własnej skórze. Jest doskonale szczęśliwa, nazywając traumę innych akceptowalnymi obrażeniami ubocznymi, ale podejrzewam, że gdyby sama przeżyła to doświadczenie, zamilkłaby
- napisał.
Użyteczni idioci istnieją naprawdę. Bardzo w stylu tych pieprzonych wariatów
- dodał.
źr. wPolityce.pl za X
