Strzały przed sądem! Podejrzany uciekł dzięki rodzinie
Strzały przed sądem po brawurowej uciecze! Krewni pomogli w zmyleniu funkcjonariuszy, zbieg na wolności

Portugalska policja prowadzi obławę na mężczyznę, który wczoraj po południu zbiegł z sądu w mieście Ponte de Sor, w środkowej części kraju. "Oskarżonemu o usiłowanie zabójstwa 37-latkowi pomogło w ucieczce kilkudziesięciu krewnych" - twierdzą funkcjonariusze.
Portugalska policja prowadzi obławę na mężczyznę, który wczoraj po południu zbiegł z sądu w mieście Ponte de Sor, w środkowej części kraju. „Oskarżonemu o usiłowanie zabójstwa 37-latkowi pomogło w ucieczce kilkudziesięciu krewnych” - twierdzą funkcjonariusze.
Relacjonujące zdarzenie media zauważają, że ucieczka została „dobrze przygotowana” przez członków rodziny aresztanta, który pojawił się w sądzie w celu złożenia zeznań.
Według relacji żandarmerii mężczyzna poprosił o możliwość skorzystania z łazienki, po czym, udając się w jej kierunku odepchnął pilnujących go funkcjonariuszy i rzucił się do ucieczki.
Zbieg wmieszał się w tłum krewnych
Ujęcie zbiega, jak twierdzą świadkowie, było trudne, gdyż wmieszał się on w tłum kilkudziesięciu oczekujących w sądzie krewnych, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku. Na nagraniach wyemitowanych przez telewizję CMTV słychać strzały oddawane przez funkcjonariuszy, a także ludzi, uciekających w popłochu spod gmachu sąu.
Według stacji zbiegowi pomógł m.in. fakt, że goniących go funkcjonariuszy na korytarzu sądu zatrzymało ponad dwudziestu bliższych i dalszych krewnych oskarżonego. Na nagraniu słychać ich krzyki: „Uciekaj!”, „Chowaj się!”, „To mój kuzyn!”.
Portugalska telewizja przypuszcza, że w zdarzenie zamieszany może być również adwokat - był on ostatnią osobą, z którą przed brawurową ucieczką rozmawiał oskarżony.
Czytaj także
PAP/tt
