Policja schwytała adwokata od "trumien na kółkach”! Gdzie był?Policja schwytała adwokata od "trumien na kółkach”! Jak zachowywał się podczas zatrzymania? Gdzie się ukrywał?

Poszukiwany listem gończym łódzki prawnik Paweł K., znany jako adwokat „od trumien na kółkach” został zatrzymany dziś po południu w mieszkaniu pod Hrubieszowem, gdzie się ukrywał. O ujęciu mężczyzny poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.
Poszukiwany listem gończym łódzki prawnik Paweł K., znany jako adwokat „od trumien na kółkach” został zatrzymany dziś po południu w mieszkaniu pod Hrubieszowem, gdzie się ukrywał. O ujęciu mężczyzny poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.
Komisarz Adam Dembiński, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi powiedział PAP, że Paweł K. został ujęty na terenie powiatu hrubieszowskiego w województwie lubelskim, pod adresem wytypowanym przez funkcjonariuszy specjalizujących się w ściganiu najgroźniejszych przestępców.
Był całkowicie zaskoczony wizytą policjantów. Nie stawiał oporu podczas zatrzymania
— powiedział PAP Dembiński.
Dodał, że poszukiwany był przekonany, że częste zmiany miejsca pobytu pozwolą mu uniknąć zatrzymania.
Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację i niezwłocznie zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego
— powiedział oficer prasowy łódzkiej policji.
Ucieczka Pawła K.
Paweł K., znany jako adwokat od „trumien na kółkach”, w marcu br. został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Sąd Rejonowy w Olsztynie, przed którym toczył się proces łódzkiego adwokata, zlecił policji osadzenie skazanego w zakładzie karnym, ale z powodu nieobecności adwokata w miejscu zamieszkania, sąd wydał postanowienie o poszukiwaniu go listem gończym.
Do śmiertelnego wypadku spowodowanego przez Pawła K. doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo – Jeziorany. Według aktu oskarżenia Paweł K., kierując Mercedesem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
O śmiertelnym wypadku drogowym pod Barczewem stało się głośno, gdy niedługo po nim K. nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Stwierdził w nim, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona na portalach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną.
Czytaj także
Adam Stankiewicz/PAP
