Starmer przyspawany do stołka? Tak skomentował odejście ministra
Starmer przyspawany do stołka? Tak skomentował odejście ministra zdrowia

"Współpracowaliśmy przez wiele lat i chciałbym ci podziękować za twój ogromny wkład w powrót naszej partii do rządu oraz za wszystko, co osiągnąłeś jako minister zdrowia".
Brytyjski premier Keir Starmer, reagując na rezygnację ministra zdrowia Wesa Streetinga, napisał, że jest mu przykro z powodu jego odejścia. Jednocześnie podkreślił, iż rząd musi zrealizować wszystkie obietnice, dzięki którym wygrał ostatnie wybory.
Bardzo mi przykro, że zrezygnowałeś ze stanowiska w rządzie. Współpracowaliśmy przez wiele lat i chciałbym ci podziękować za twój ogromny wkład w powrót naszej partii do rządu oraz za wszystko, co osiągnąłeś jako minister zdrowia
– napisał Starmer do Streetinga, wskazując na poprawę sytuacji w publicznej służbie zdrowia, co przejawia się m.in. skróceniem czasu oczekiwania na wizytę.
Rezygnacja Streetinga
Wcześniej Streeting złożył rezygnację z rządu, motywując to utratą zaufania do Starmera. Zarzucił też premierowi, że brak mu wizji i zrzuca winę na innych.
Pozycja Starmera wewnątrz własnej partii już wcześniej była słaba, ale po dotkliwych porażkach laburzystów w wyborach lokalnych w Anglii i wyborach do parlamentów Szkocji i Walii, przeprowadzonych 7 maja, coraz większa liczba posłów Partii Pracy domaga się ustąpienia premiera.
Starmer powtarza, że nie zamierza rezygnować, wyjaśniając, że kolejna w ostatnich latach zmiana premiera tylko pogłębiałaby chaos polityczny, i to samo zasugerował w liście do Streetinga.
Musimy zrealizować wszystkie obietnice, które złożyliśmy krajowi, w tym obietnicę zamknięcia rozdziału chaosu, który został zdecydowanie odrzucony przez Brytyjczyków podczas ostatnich wyborów parlamentarnych
— napisał.
PAP/mly
