Rosyjski żołnierz skarży się żonie: "Oni są nienormalni"
Cała prawda o armii Putina. Rosyjski żołnierz skarży się żonie: Każą nam realizować takie zadania, że to się nie mieści w głowie. Oni są nienormalni

W ocenie żołnierza z 800-osobowego oddziału, który został wysłany na Ukrainę, pozostało zaledwie około 50 osób zdolnych do dalszej walki.
Na tej wojnie są dwa wyjścia - umrzeć lub zostać rannym; innych opcji nie ma, dlatego trzeba wydostać się stąd wszelkimi sposobami - ocenia w rozmowie z żoną rosyjski żołnierz uczestniczący w inwazji na Ukrainę. Zapis rozmowy opublikował w piątek ukraiński wywiad wojskowy na swoim kanale na YouTube.
CZYTAJ WIĘCEJ: RELACJA. 72. dzień inwazji na Ukrainę. W obwodach ługańskim i donieckim odparto w ciągu doby jedenaście rosyjskich ataków
„Oni są nienormalni”
Gdy wrócę, wszystko ci opowiem. Nie będziesz mogła w to uwierzyć. Nasi dowódcy nigdy nigdzie nie walczyli, ilu ludzi oni posłali tutaj na śmierć… Każą nam realizować takie zadania, że to się nie mieści w głowie. Oni są nienormalni
— relacjonuje rosyjski wojskowy.
W ocenie żołnierza z 800-osobowego oddziału, który został wysłany na Ukrainę, pozostało zaledwie około 50 osób zdolnych do dalszej walki.
CZYTAJ WIĘCEJ: Rosyjscy bandyci nie mają żadnych zasad! Żołdacy Putina chwalą się rodzinie wymyślnymi torturami. „Sam brałem w tym udział”
Ogromne straty Rosjan
W piątek rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że od początku inwazji 24 lutego rosyjska armia straciła około 24,9 tys. żołnierzy, a także m.in. 502 systemy artyleryjskie, 2686 pojazdów opancerzonych, 1110 czołgów, 199 samolotów i 155 śmigłowców. Rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy przekazał natomiast doniesienia, że rosyjskie wojska zmieniły kilka tygodni temu taktykę walki - w obawie przed pogłębianiem strat wróg nie ryzykuje już podejmowania działań w przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez Kijów.
kk/PAP
