Rośnie tragiczny bilans ofiar rosyjskiego ostrzału Kijowa!
Rośnie tragiczny bilans ofiar rosyjskiego ostrzału Kijowa! Życie straciło już 12 osób. 90 osób rannych, w tym małe dzieci

Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego zmasowanego ostrzału Kijowa wzrosła do dwunastu; 90 osób doznało obrażeń - przekazał szef miejskiej administracji wojskowej w stolicy Ukrainy, Tymur Tkaczenko.
Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego zmasowanego ostrzału Kijowa wzrosła do dwunastu; 90 osób doznało obrażeń - przekazał szef miejskiej administracji wojskowej w stolicy Ukrainy, Tymur Tkaczenko. Wcześniej władze informowały o ośmiu osobach zabitych i ponad 70 rannych.
„Ratownicy wydobyli kolejne dwa ciała spod gruzów w rejonie (dzielnicy - PAP) swiatoszynskim. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi obecnie 12. Operacje ratunkowe trwają”
— napisał Tkaczenko na Telegramie.
Według ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych 90 osób doznało różnego rodzaju obrażeń - od ostrej reakcji na stres po liczne urazy i rany, takie jak złamania, rany cięte, obrażenia spowodowane spadającymi odłamkami, itp. Ucierpiało co najmniej 12 dzieci. Najmłodsza poszkodowana ma zaledwie półtora roku.
Szef MSW Ihor Kłymenko informował wcześniej, że spod gruzów słychać było dzwonki telefonów. Zapewnił, że poszukiwania będą trwały, dopóki nie zostaną wydobyte wszystkie osoby. Wśród zaginionych było w godzinach porannych dwoje dzieci.
W wyniku ataku z użyciem rakiet i dronów w rejonie (powiecie) buczańskim obwodu kijowskiego ranne zostały dwie kobiety – podał na Telegramie p.o. szefa administracji wojskowej obwodu kijowskiego Mykoła Kałasznyk.
Siły rosyjskie atakowały także inne regiony Ukrainy, m.in. obwody dniepropietrowski, czerkaski i połtawski (środkowa część kraju) oraz Charków (północny wschód), gdzie ranne zostały co najmniej dwie osoby. W obwodzie chmielnickim na zachodzie obrażeń doznały dwie osoby, a kolejne dwie ucierpały w obwodzie sumskim na północy. W czwartek nad ranem celem rosyjskich ataków stał się także m.in. obwód zaporoski na południu.
W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, wykonującego uderzenia na obiekty znajdujące się m.in. na zachodzie Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej - podał w czwartek rano Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).
Zgodnie z obowiązującymi procedurami DORSZ uruchomiło wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan najwyższej gotowości.
Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że rosyjskie wojska zaatakowały Ukrainę w nocy ze środy na czwartek, używając 70 rakiet i 145 dronów; obrona powietrzna zestrzeliła 48 pocisków rakietowych oraz 64 bezzałogowce różnego typu. W odparciu ataku uczestniczyło lotnictwo, w tym samoloty F-16 i Mirage.
PAP/flot
