Rośnie napięcie między USA a Chinami! Chodzi o AI Rośnie napięcie między USA a Chinami! Chodzi o AI
Chińskie firmy z branży AI zaangażowane są w „agresywną i prowadzone na przemysłową skalę” destylację wiodących amerykańskich modeli sztucznej inteligencji - ostrzegły amerykańskie służby NSA, FBI i CISA. Pozwala to Chińczykom kopiować zdolności większych konkurentów małym kosztem.
Chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją (AI) prowadzą agresywne działania destylacyjne na skalę przemysłową, systematycznie wydobywając ograniczone, zastrzeżone funkcjonalności i możliwości amerykańskich modeli AI w celu szkolenia własnych
- napisano we wspólnym oświadczeniu Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Federalnego Biura Śledczego (FBI) i Agencji Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA).\
Destylacja
Destylacja to proces, w którym modele AI szkolone są na masowym zadawaniu pytań i uczeniu się odpowiedzi od większych modeli. To pozwala mniejszym konkurentom wiodących modeli na kopiowanie ich zdolności bez ponoszenia tych samych fundamentalnych kosztów ich tworzenia, w efekcie niwelując przewagę technologiczną USA.
Postępy chińskich modeli sztucznej inteligencji zwiększają potencjał militarny i zdolność do przeprowadzania cyberataków, co może być wykorzystane przeciwko Stanom Zjednoczonym i naszym sojusznikom
- napisano w oświadczeniu. Dodano, że praktyka ta ma wpływ m.in. na systemy wykorzystywane w przemyśle zbrojeniowym, Pentagonie i innych służbach. Agencje wezwały firmy z branży do koordynacji działań, by sprzeciwiać się chińskiej praktyce.
Historia napięć
Nie jest to pierwsze takie oskarżenie pod adresem chińskich firm AI. OpenAI, twórca ChatGPT, oskarżył o to chiński DeepSeek. Anthropic, twórca Claude'a, twierdził, że podobnych „ataków” dopuszczały się m.in. Alibaba i Moonshot AI.
Choć destylacja jest z reguły zakazana przez regulaminy, istnieje spór o to, czy stanowi to złamanie prawa czy praw autorskich. Krytycy firm AI zarzucają im, że same zbudowały własne modele na naruszaniu praw autorskich i własności intelektualnej innych ludzi i podmiotów.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
