RELACJA. 1096. dzień wojny. Największy rosyjski atakRELACJA. 1096. dzień wojny na Ukrainie. Zełenski: Rosja użyła rekordowej liczby 267 dronów w ataku na kraj ostatniej nocy

Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy dla Państwa wydarzenia na froncie.
Trwa 1096. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy dla Państwa wydarzenia na froncie.
CZYTAJ WIĘCEJ: RELACJA z wojny dzień po dniu.
Niedziela, 23 lutego 2025 r.
21:00. Agencja ONZ ds. Uchodźców: prawie 7 milionów Ukraińców zmuszonych do ucieczki przed wojną
Ponad 6,9 miliona Ukraińców zostało zmuszonych do opuszczenia swojego kraju, a 3,7 miliona musiało porzucić domy i zamieszkać w innej części Ukrainy z powodu trwającej wojny - poinformowała UNHCR Polska, agencja ONZ ds. Uchodźców w Polsce.
20:00. Szef MSZ: jesteśmy współautorami projektu rezolucji USA w sprawie Ukrainy
Popieramy amerykańską rezolucję w ONZ w sprawie Ukrainy, a nawet jesteśmy jej współautorami – napisał w niedzielę na Facebooku minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.
„Węgry popierają amerykańską rezolucję pokojową, a nawet są jej współautorami” – napisał Szijjarto, oceniając, że dzięki rozpoczętym w Arabii Saudyjskiej amerykańsko-rosyjskim negocjacjom wojna na Ukrainie ma szanse szybko się zakończyć.
W sobotę amerykański „Wall Street Journal” informował z kolei, że jedynym współautorem projektu amerykańskiej rezolucji jest rząd Gruzji, którego relacje z Rosją ocieplają się w ostatnim czasie.
W poniedziałek, dokładnie w trzecią rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Zgromadzenie Ogólne ONZ ma omówić dwie rezolucje pokojowe w sprawie Ukrainy.
Pierwszy projekt został zgłoszony przez Kijów i jego europejskich sojuszników. W tym tekście wezwano do deeskalacji sytuacji, przerwania działań zbrojnych i pokojowego rozwiązania zgodne z Kartą Narodów Zjednoczonych i prawem międzynarodowym.
W sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio wezwał państwa członkowskie ONZ do przyjęcia „prostej i historycznej” rezolucji na temat Ukrainy, zaproponowanej przez Waszyngton.
Jak poinformowała agencja Reutera, amerykański projekt, który zamierza poprzeć Budapeszt, składa się z trzech akapitów i wyraża ubolewanie z powodu śmierci ludzi podczas „rosyjsko-ukraińskiego konfliktu”. Przypomina też, że „zasadniczym celem ONZ jest utrzymywanie pokoju i bezpieczeństwa na świecie oraz pokojowe rozwiązywanie sporów”.
W dokumencie zawarto też apel o „szybkie zakończenie konfliktu” i „trwały pokój między Ukrainą i Rosją”. Nie odniesiono się za to do należących do Ukrainy terenów, które zajęła Rosja.
19:00. Kilka tysięcy osób, w tym prezydent Pavel, na wiecu poparcia dla Ukrainy
Kilka tysięcy osób zebrało się na wiecu w Pradze w przeddzień trzeciej rocznicy inwazji Rosji na Ukrainę. Prezydent Czech Petr Pavel powiedział, że nie ma żadnych wątpliwości, kto jest agresorem w tej wojnie. Pośrednio skrytykował prezydenta USA Donalda Trumpa.
Pavel przypomniał, że kraje demokratyczne nie tak dawno podzielały ten sam pogląd na konflikt rosyjsko-ukraiński. „W ostatnich tygodniach słyszymy różne podejścia, które w najlepszym razie można określić jako pragmatyczne, a w najgorszym — jako porzucenie wartość polityki, którą Zachód stosował przez ostatnie dziesięciolecia” - powiedział. Jego zdaniem w interesie Czech leży zgodne działanie ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie mogą one ustępować dyktatorom.
Część transparentów widocznych na Rynku Staromiejskim w Pradze świadczyła o podzielaniu tego poglądu. „Panie Trump, jak się pan czuje jako marionetka Putina” - głosił napis na jednym z transparentów. Na innym widoczni byli prezydenci Rosji i USA połączeni w serdecznym uścisku.
„Obawiamy się, że Trump doprowadzi do porozumienia z Putinem, bez udziału Ukraińców. Tak już raz było w historii. W Monachium w 1938 r.” - powiedział PAP Stanislav z Pragi. Z Rakovnika położonego na zachód od stolicy na demonstrację przyjechał Jirzi z żoną. „Na Trumpa czekaliśmy, ale to nie wygląda dobrze. Zobaczymy za trzy albo cztery dni, co to wszystko przyniesie, ale w tej chwili wygląda to na katastrofę” - powiedział PAP.
Pavel zaznaczył, że pokój w Ukrainie, który zostanie wynegocjowany, powinien być przede wszystkim sprawiedliwy. W przeciwnym razie agresora wzmocni poczucie, że prawo międzynarodowe ma zastosowanie tylko do niektórych.
18:42. Szef MSZ: jesteśmy przekonani, że sprawiedliwy pokój możliwy jest w tym roku
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wyraził przekonanie, że jego kraj może uzyskać „sprawiedliwy i rozsądny pokój” jeszcze w tym roku. Dyplomata wystąpił w niedzielę na forum „Ukraina. Rok 2025”, poświęconym trzeciej rocznicy inwazji Rosji na Ukrainę.
Żyjemy fundamentalnym celem osiągnięcia sprawiedliwego i rozsądnego pokoju dla Ukrainy. I jesteśmy przekonani, że w tym roku, w trzecim roku brutalnej agresji Rosji, naprawdę mamy szanse. Teraz mówimy wielu partnerom, że prawdopodobnie nadszedł czas, aby zapiąć dyplomatyczne pasy bezpieczeństwa. Nie możemy ulegać emocjom i mogę jasno powiedzieć, że mobilizujemy się na maksimum, zgodnie z wytycznymi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
— podkreślił Sybiha.
Znajdujemy się obecnie w epicentrum globalnych wydarzeń geopolitycznych. A wynik wojny w Ukrainie, bez żadnej przesady, wpłynie na bezpieczeństwo każdej europejskiej rodziny, każdej transatlantyckiej rodziny
— zaznaczył szef ukraińskiej dyplomacji.
17:22. Szef wywiadu wojskowego: praca Starlinków nie była zakłócana
Praca sieci łączności Starlink nie była zakłócana – oświadczył w niedzielę szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR), generał Kyryło Budanow. Minister obrony Rustem Umierow poinformował, że w razie problemów jego kraj posiada alternatywę dla tego systemu.
Jeśli chodzi o Starlink, to już nad tym pracujemy, istnieją alternatywy. Nie ujawniamy, wkrótce wraz z Ministerstwem Transformacji Cyfrowej, Ministerstwem Przemysłu i Handlu oraz innymi naszymi kolegami z Ministerstwa Obrony i Sił Zbrojnych ogłosimy, w jaki sposób będziemy mieli te rozwiązania. Ale jest już rozwiązanie, jest alternatywa
— powiedział Umierow na forum „Ukraina. Rok 2025” w Kijowie, podsumowującym trzy lata wojny obronnej przeciw agresji Rosji.
Budanow ze swej strony oświadczył, że nie są prowadzone żadne działania, mające na celu zablokowanie Starlinków w Ukrainie.
Wręcz przeciwnie, jeszcze półtora tygodnia temu zdarzały się przypadki blokowania tak zwanego „szarego” Starlinka w strefie walk, na linii kontaktu, przez stronę rosyjską. Takie przypadki są prawdziwe i nie są odosobnione. Zdarzały się dni, kiedy wyłączano całe jednostki
— podkreślił szef HUR.
16:21. Starmer: Ukraina musi być w centrum negocjacji pokojowych. Będę o tym rozmawiał z Trumpem
Ukraina musi być w centrum negocjacji na temat zakończenia wojny – ocenił premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Dodał, że w przyszłym tygodniu podniesie tę kwestię na spotkaniu z Donaldem Trumpem.
Starmer zapewnił Zełenskiego o niewzruszonym wsparciu Londynu i zaangażowaniu na rzecz osiągnięcia „sprawiedliwego i trwałego pokoju, by położyć kres nielegalnej wojnie Rosji” – napisano w komunikacie kancelarii brytyjskiego premiera po rozmowie telefonicznej przywódców.
Premier powtórzył, że Ukraina musi być w sercu wszelkich negocjacji w celu zakończenia wojny, a zabezpieczenie suwerenności Ukrainy jest niezbędne dla odstraszania przyszłej agresji ze strony Rosji
— zaznaczono. Dodano, że Starmer poruszy tę kwestię z Trumpem w czasie wizyty w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu.
Była to druga rozmowa telefoniczna Starmera z Zełenskim w ciągu czterech dni – podała stacja BBC, podkreślając, że miała miejsce na dwa dni przed trzecią rocznicą przez Rosję inwazji na Ukrainę na pełną skalę.
Również w sobotę w dzienniku „The Sun” ukazał się artykuł Starmera, w którym premier ocenił, że udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa leży w interesie zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Stanów Zjednoczonych. Przyznał przy tym rację Trumpowi, że kraje europejskie muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo regionu.
Prezydent Trump ma również rację, żeby złapać byka za rogi i sprawdzić, czy na stole jest dobra umowa pokojowa (…) Jednak dobry pokój może być osiągnięty tylko poprzez siłę
— ocenił.
Ukraina musi mieć głos w negocjacjach o swojej przyszłości. I potrzebuje silnych gwarancji bezpieczeństwa, tak aby ten pokój trwał. Sądzę, że Ameryka musi być częścią tych gwarancji. To w ich interesie. Umowa pokojowa, która nie powstrzymałaby Putina od ponownego ataku, byłaby katastrofą dla wszystkich
— dodał brytyjski premier.
15:10. Estonia poruszy na spotkaniu szefów MSZ sprawę użycia zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy
Estonia zamierza poruszyć w poniedziałek na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli kwestię wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na odbudowę Ukrainy. „Nadszedł czas, aby zrobić kolejny krok” – powiedział szef estońskiego MSZ Margus Tsahkna agencji Reutera.
W piątek Reuters informował, że Rosja mogłaby zgodzić się na wykorzystanie zamrożonych w Europie rosyjskich aktywów na odbudowę Ukrainy, ale pod warunkiem, że część środków zostanie przeznaczona na wsparcie terytoriów ukraińskich kontrolowanych przez rosyjskie siły. Estonia jednak odrzuciła ten pomysł.
Decyzja o wykorzystaniu zysków z zamrożonych rosyjskich aktywów była krokiem we właściwym kierunku. Nadszedł czas, aby zrobić kolejny
— powiedział minister Tsahkna, cytowany w niedzielę przez Reutersa.
Tallin przygotował także dokument, który ma stanowić punkt wyjścia do dyskusji na ten temat podczas poniedziałkowego spotkania w Brukseli.
W piątek Komisja Europejska wyraziła poparcie dla propozycji Donalda Tuska dotyczącej wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich dla wsparcia Ukrainy. „Popieramy wszelkie propozycje, które zagwarantują, że Rosja zapłaci za tę katastrofalną wojnę i agresję. Aktywa (rosyjskie–PAP) to coś, co omawiamy, i wszelkie dalsze możliwości, w tym sankcje i sposoby zapewnienia wsparcia finansowego” dla Ukrainy – powiedziała wtedy w Brukseli rzeczniczka KE Anitta Hipper
14:36. Szef MSZ: unikanie nazywania Rosji agresorem nie zmienia faktu, że nim jest
Unikanie nazywania Rosji agresorem nie zmienia faktu, że nim jest; społeczność międzynarodowa nie powinna ufać słowom Władimira Putina, ale patrzeć na jego czyny - oświadczył w niedzielę szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha, komentując kolejny zmasowany rosyjski atak dronowy na Ukrainę.
Tej nocy Rosja wystrzeliła rekordowe 267 śmiercionośnych dronów na Ukrainę, atakując ludność cywilną i kluczową infrastrukturę. To dowód, że unikanie nazywania Rosji agresorem nie zmienia faktu, że nim jest. Nikt nie powinien ufać słowom Putina – lepiej patrzeć na jego czyny
— napisał Sybiha na platformie X.
Ukraińskie Siły Powietrzne powiadomiły w niedzielę rano, że rosyjskie wojska użyły w ciągu minionej nocy do ataków na Ukrainę trzech rakiet balistycznych oraz 267 dronów; 138 bezzałogowców zostało zestrzelonych. W wyniku ataku wroga ucierpiały obwody dniepropetrowski, odeski, połtawski, kijowski i zaporoski.
13:49. Skutki rosyjskiego ataku na Krzywy Róg
W sieci pojawiło się zdjęcie pokazujące skutki rosyjskiego nocnego ataku na Krzywy Róg. W jego wyniku zginęła jednak osoba, a pięć zostało rannych - jedna z tych osób jest w stanie ciężkim. Przez rosyjski ostrzał uszkodzone zostały domy, a także inne budynki, w tym kościół.
12:05. Szef armii: moglibyśmy wysłać 200 żołnierzy w ramach misji pokojowej w Ukrainie
Szwajcaria mogłaby wysłać 200 żołnierzy do Ukrainy w razie zawieszenia broni między Kijowem a Moskwą - powiedział głównodowodzący sił zbrojnych Szwajcarii Thomas Suessli w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla dziennika „Blick”.
Moglibyśmy wysłać około 200 żołnierzy w ciągu kilku miesięcy
— sprecyzował i przypomniał, że żołnierze szwajcarscy przebywają m.in. w Kosowie i na Bliskim Wschodzie.
Podkreślił, że chodziłoby o wysłanie wojsk w celu utrzymania rozejmu (peacekeeping) już zawartego przez Ukrainę i Rosję, a nie o wymuszanie pokoju (peace-enforcement).
„Peace-enforcement” oznacza, że pokój musi zostać narzucony przez siły zbrojne. Szwajcaria nie weźmie w tym udziału. „Peacekeeping” zakłada, że Rosja i Ukraina zgadzają się na zawieszenie broni i zgadzają się na to, aby ONZ wysłała siły pokojowe, by zagwarantować pokój
— oświadczył Suessli.
11:05. Zełenski: Rosja użyła rekordowej liczby 267 dronów w ataku na kraj ostatniej nocy
W przededniu trzeciej rocznicy inwazji Rosja przeprowadziła największy jak dotąd atak dronami na Ukrainę, używając 267 maszyn, a w ciągu tygodnia – 1150 dronów szturmowych, ponad 1400 bomb kierowanych i 35 pocisków różnych typów - przekazał w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W przeddzień trzeciej rocznicy wojny na pełną skalę Rosja użyła 267 dronów przeciwko Ukrainie. Jest to największy atak od czasu, gdy irańskie drony zaczęły atakować ukraińskie miasta i wsie. W sumie przez cały tydzień użyto prawie 1150 dronów szturmowych, ponad 1400 bomb kierowanych i 35 pocisków różnego typu
— napisał Zełenski w Telegramie.
Prezydent podziękował wszystkim zaangażowanym w odpieranie ataku: lotnictwu, wojskom rakietowym obrony powietrznej, oddziałom walki radioelektronicznej oraz mobilnym grupom ogniowym Sił Powietrznych i Sił Obrony, a także pracownikom Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, medykom i policji udzielającym pomocy na miejscu.
Wojna trwa. Wszyscy, którzy mogą pomóc w obronie przeciwlotniczej, powinni działać na rzecz wzmocnienia ochrony ludzkiego życia. Musimy zrobić wszystko, aby przybliżyć długotrwały i sprawiedliwy pokój dla Ukrainy. To możliwe jedynie dzięki jedności wszystkich partnerów – potrzebna jest siła całej Europy, siła Ameryki, siła wszystkich, którzy pragną trwałego pokoju
— podkreślił Zełenski.
10:09. Putin: będziemy dalej rozwijać nasze zdolności bojowe
Będziemy kontynuować rozwój naszych zdolności bojowych, aby odpowiedzieć na szybkie zmiany, które zachodzą na świecie - powiedział w niedzielę przywódca Rosji Władimir Putin w przemówieniu z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny.
Dziś, w kontekście szybkich zmian na świecie, nasza strategia wzmacniania i rozwijania sił zbrojnych pozostaje niezmienna. Będziemy nadal doskonalić zdolności bojowe armii, która jest gwarantem naszej suwerenności, teraz i w przyszłości
— powiedział.
Dodał, że chce wyposażyć siły zbrojne w nowe modele broni i sprzętu.
W czwartek w Rijadzie doszło do pierwszego od początku wojny w Ukrainie spotkania delegacji wysokiego szczebla USA i Rosji, tydzień po tym jak Putin odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Na rozmowy w Arabii Saudyjskiej, które dotyczyły wojny w Ukrainie, nie zaproszono ani Kijowa, ani UE.
Ławrow powtórzył po rozmowach, że dla Rosji niedopuszczalne jest członkostwo Ukrainy w NATO, bo - jak powiedział - stanowi ono „bezpośrednie zagrożenie dla interesów Rosji i dla jej suwerenności”. Dodał, że Rosja nie zgodzi się na obecność wojsk państw NATO w Ukrainie, które są głównym elementem omawianych gwarancji bezpieczeństwa po ewentualnym zawieszeniu broni w Ukrainie. Europejscy sojusznicy Ukrainy utrzymują, że tylko decyzja o rozmieszczeniu ewentualnej misji pokojowej będzie należała do Ukrainy.
08:15. Siły Powietrzne: wojska rosyjskie zaatakowały trzema rakietami i 267 dronami
Rosyjskie wojska użyły w ciągu minionej nocy do ataków na Ukrainę trzech rakiet balistycznych oraz 267 dronów; 138 bezzałogowców zostało zestrzelonych – powiadomiły w niedzielę ukraińskie Siły Powietrzne. Liczba osób rannych w ataku rakietowym na Krzywy Róg wzrosła do pięciu – przekazała policja.
„Przeciwnik zaatakował 267 bezzałogowymi samolotami uderzeniowymi Shahed i różnymi typami dronów przynęt z kierunków: Orła, Briańska, Kurska, Szatałowa, Millerowa, Primorsko-Achtarska w Federacji Rosyjskiej i oraz (przylądka) Czauda na okupowanym przez Rosję Krymie, oraz wystrzelił z Krymu trzy rakiety balistyczne Iskander-M/KN-23” - poinformowały Siły Powietrzne w Telegramie.
Potwierdzono zestrzelenie 138 bezzałogowych samolotów szturmowych Shahed i innych typów dronów w obwodach charkowskim, połtawskim, sumskim, kijowskim, czernihowskim, czerkaskim, kirowohradzkim, żytomierskim, chmielnickim, rówieńskim, mikołajowskim, odeskim i dniepropetrowskim.
Na skutek zastosowania środków walki elektronicznej unieszkodliwiono 119 rosyjskich dronów, trzy z nich poleciały w kierunku Białorusi, a jeden w kierunku Rosji. W wyniku ataku wroga ucierpiały obwody dniepropetrowski, odeski, połtawski, kijowski i zaporoski.
„22 lutego o godzinie 22:25 wróg przeprowadził ataki rakietowe na cywilną infrastrukturę Krzywego Rogu. W wyniku ataku zginął 21-letni mężczyzna. Cztery inne kobiety i mężczyzna zostali ranni” - napisała policja w Telegramie (https://tinyurl.com/4ks5jear).
Na miejscu ataku wybuchł pożar. Zniszczony i uszkodzony został obiekt infrastruktury, budynek religijny, instytucja społeczna i stacja benzynowa. Sześć samochodów zostało rozbitych, a w 12 wielopiętrowych domach wybito okna.
06:30. Szef MSZ zapowiedział duży pakiet sankcji przeciwko Rosji
W poniedziałek, w trzecią rocznicę wybuchu na pełną skalę wojny na Ukrainie, Wielka Brytania ogłosi największy od początku rosyjskiej inwazji pakiet sankcji przeciwko Moskwie – zapowiedział w niedzielę w komunikacie szef brytyjskiej dyplomacji David Lammy.
Minister oświadczył, że nowe sankcje „przykręcą śrubę” Rosji, uderzą w jej dochody oraz w machinę wojenną Władimira Putina – przekazał dziennik „Independent”.
Od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę rząd w Londynie objął już sankcjami wobec Rosji około 1900 osób i podmiotów.
Lammy zaznaczył, że Wielka Brytania będzie dalej współpracowała ze Stanami Zjednoczonymi i partnerami europejskimi na rzecz „trwałego, sprawiedliwego pokoju”, ale podkreślił przy tym, że „nie może być nic o Ukrainie bez Ukrainy”.
05:50. Premier Trudeau rozmawiał z prezydentem Trumpem o Ukrainie
Premier Justin Trudeau rozmawiał w sobotę z prezydentem USA Donaldem Trumpem, tematem telefonicznej rozmowy była m.in. wojna na Ukrainie – poinformowało w sobotę biuro prasowe szefa kanadyjskiego rządu.
Dyskusja na temat Ukrainy odbyła się przed planowanym na poniedziałek wirtualnym spotkaniem krajów G7 – napisano w krótkim komunikacie.
W czwartek dziennik „The Financial Times” podawał, że USA nie chcą, by we wspólnej deklaracji krajów G7 w trzecią rocznicę napaści Rosji na Ukrainę znalazło się sformułowanie o Rosji jako agresorze. W skład G7 wchodzą Kanada, która obecnie przewodniczy pracom grupy, a także Francja, Japonia, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania oraz USA, w pracach G7 uczestniczy też Unia Europejska.
04:20. Rosyjskie ataki na Kijów i inne części kraju, jedna osoba zginęła w Krzywym Rogu
Rosja przeprowadziła w nocy ataki z powietrza, z użyciem rakiet i dronów, na Kijów i inne rejony Ukrainy, zabijając jednego cywila w Krzywym Rogu na środkowym wschodzie kraju - poinformowali w niedzielę nad ranem przedstawiciele miejscowych władz.
W atakach rakietowych na centrum Krzywego Rogu zginął mężczyzna, a 30-letnia kobieta została ciężko ranna - oznajmił na Telegramie Serhij Łysak, szef władz obwodu dniepropietrowskiego.
Falowe ataki dronów na stolicę Ukrainy uszkodziły kilka domów mieszkalnych i samochodów, ale nie ma doniesień o ofiarach - poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko na Telegramie.
Siły powietrzne Ukrainy podały, że Kijów oraz centralne i wschodnie części kraju były objęte alertem przeciwlotniczym przez sześć godzin w nocy z soboty na niedzielę.
03:10. Podczas wojny z Rosją na Ukrainie zginęło co najmniej czterech Portugalczyków
Co najmniej czterech obywateli Portugalii zginęło walcząc po stronie ukraińskiej z rosyjskim agresorem - podały w sobotę lizbońska telewizja Now i dziennik „Correio da Manha” w oparciu o informacje służb konsularnych oraz rodzin ofiar.
Dotychczas za zabitych na Ukrainie uznawano posiadającego paszport Portugalii i Wielkiej Brytanii 53-letniego Mike’a Rileya, a także pochodzącego z Bragi 27-letniego Bruno Farię. Obaj zginęli na polu walki.
W sobotę potwierdzono zgon poszukiwanych od kilku dni kolejnych dwóch Portugalczyków walczących na Ukrainie. Polegli mieli 21 i 38 lat.
Liczba walczących na Ukrainie Portugalczyków nigdy nie została dokładnie oszacowana. W pierwszych miesiącach konfliktu, jak podawała telewizja SIC, w ukraińskich szeregach mogło służyć ponad 40 osób pochodzących z Portugalii.
W czerwcu 2022 r. rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że po stronie ukraińskiej miało walczyć 103 obywateli Portugalii, z których 19 poległo w pierwszych tygodniach wojny. Informacji tych nigdy nie potwierdziły portugalskie władze.
Według szacunków lizbońskich mediów wojskom ukraińskim wciąż pomaga w walce z rosyjskim okupantem od 5 do 9 obywateli Portugalii.
02:00. Prezydent Duda: bez amerykańskiego wsparcia Ukraina nie przetrwa wojny
Bez amerykańskiego wsparcia Ukraina tej wojny nie przetrwa - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda. Jakoś tę wojnę trzeba zakończyć - dodał w wywiadzie udzielonym po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Prezydent Duda spotkał się w sobotę z prezydentem USA w National Harbor (stan Maryland) pod Waszyngtonem podczas konferencji CPAC.
W wywiadzie udzielonym później TV Republika Andrzej Duda powiedział, że amerykański prezydent chce doprowadzić do zakończenia rozlewu krwi na Ukrainie. „Nie wolno dopuścić do tego, żeby Rosja Ukrainę pokonała” - powiedział Duda. Ale - jak zaznaczył - powstaje pytanie, jak wojnę zakończyć.
W ocenie polskiego prezydenta „bez amerykańskiego wsparcia Ukraina tej wojny nie przetrwa”, a patrząc na to, jaka jest Rosja i Putin, dla którego życie rosyjskich żołnierzy nie ma znacznie - „jakoś tę wojnę trzeba zakończyć”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prezydent ostrzega ekipę Tuska: Próby zniszczenia PiS zostaną dostrzeżone przez Waszyngton. „Pecha mają ci, którzy to realizują”
01:20. Keir Starmer: Ukraina musi być w centrum negocjacji pokojowych, będę o tym rozmawiał z Trumpem
Ukraina musi być w centrum negocjacji na temat zakończenia wojny – ocenił premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Dodał, że w przyszłym tygodniu podniesie tę kwestię na spotkaniu z Donaldem Trumpem.
Starmer zapewnił Zełenskiego o niewzruszonym wsparciu Londynu i zaangażowaniu na rzecz osiągnięcia „sprawiedliwego i trwałego pokoju, by położyć kres nielegalnej wojnie Rosji” – napisano w komunikacie kancelarii brytyjskiego premiera po rozmowie telefonicznej przywódców.
Premier powtórzył, że Ukraina musi być w sercu wszelkich negocjacji w celu zakończenia wojny, a zabezpieczenie suwerenności Ukrainy jest niezbędne dla odstraszania przyszłej agresji ze strony Rosji
— zaznaczono. Dodano, że Starmer poruszy tę kwestię z Trumpem w czasie wizyty w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu.
Była to druga rozmowa telefoniczna Starmera z Zełenskim w ciągu czterech dni – podała stacja BBC, podkreślając, że miała miejsce na dwa dni przed trzecią rocznicą przez Rosję inwazji na Ukrainę na pełną skalę.
Również w sobotę w dzienniku „The Sun” ukazał się artykuł Starmera, w którym premier ocenił, że udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa leży w interesie zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Stanów Zjednoczonych. Przyznał przy tym rację Trumpowi, że kraje europejskie muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo regionu.
Prezydent Trump ma również rację, żeby złapać byka za rogi i sprawdzić, czy na stole jest dobra umowa pokojowa (…) Jednak dobry pokój może być osiągnięty tylko poprzez siłę
— ocenił.
Ukraina musi mieć głos w negocjacjach o swojej przyszłości. I potrzebuje silnych gwarancji bezpieczeństwa, tak aby ten pokój trwał. Sądzę, że Ameryka musi być częścią tych gwarancji. To w ich interesie. Umowa pokojowa, która nie powstrzymałaby Putina od ponownego ataku, byłaby katastrofą dla wszystkich
— dodał brytyjski premier.
00:47. Sekretarz skarbu USA: umowa o minerałach będzie sygnałem dla Rosji, że wspieramy suwerenną Ukrainę
Partnerstwo gospodarcze USA z Ukrainą, w tym umowa o minerałach, będzie jasnym sygnałem dla Rosji, że Waszyngton inwestuje w wolną i suwerenną Ukrainę – napisał w brytyjskim dzienniku „Financial Times” amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent.
Partnerstwo proponowane przez prezydenta (USA Donalda) Trumpa łączy interesy narodu amerykańskiego z interesami narodu ukraińskiego
— stwierdził Bessent.
Według niego, dochody Kijowa z „zasobów naturalnych, infrastruktury i innych aktywów” miałyby trafiać na specjalny, kontrolowany przez USA fundusz, który służyłby „długoterminowej odbudowie i rozwoju Ukrainy”. Jak zauważył „FT” w komentarzu, Bessent nie powiedział jednak, jaka część wpływów z wydobycia minerałów zostanie przeznaczona na fundusz, a jaka wypłacona Stanom Zjednoczonym.
Warunki tego partnerstwa zmobilizują amerykański talent, kapitał oraz wysokie standardy i zarządzanie, aby przyspieszyć odbudowę Ukrainy i wysyłają jasny sygnał do Rosji, że USA inwestują w wolną i dobrze prosperującą Ukrainę w perspektywie długoterminowej
— ocenił amerykański sekretarz skarbu. W swoim komentarzu stwierdził również, że warunki umowy „zapewnią, że kraje, które nie przyczyniły się do obrony suwerenności Ukrainy, nie będą mogły czerpać korzyści z jej odbudowy lub inwestycji”.
Bessent podał za przykład Polskę, która „dzięki rozsądnej polityce gospodarczej (…) jest atrakcyjnym partnerem handlowym i inwestycyjnym dla USA”.
red/wPolityce.pl/PAP/X/FB/media
