Problem inflacji na świecie. Biednieją m.in. HolendrzyTo także "wina PiS"? Holendrzy biednieją przez putinflację. "Coraz częściej zastawiają biżuterię i drogie przedmioty w lombardach"

Zdaniem instytutu coraz więcej rodzin popada w kłopoty finansowe, a powodem są - podobnie jak w innych krajach europejskich - wysoka inflacja i rekordowe ceny energii.
Coraz częściej mieszkańcy Niderlandów zastawiają swoją biżuterię i drogie przedmioty w lombardach - informuje dziennik „Algemeen Dagblad”. Zdaniem gazety powodem są „niebotycznie wysoka inflacja” oraz rosnące ceny energii.
CZYTAJ TAKŻE:
Holendrzy popadają w kłopoty finansowe
W ostatnich miesiącach w lombardach i punktach skupu złota pojawia się dużo więcej klientów z klasy średniej niż wcześniej
— informuje gazeta.
Dla wielu ludzi jest to środek nadzwyczajny
— ostrzega Instytut Informacji Budżetowej (Nibud).
Zdaniem instytutu coraz więcej rodzin popada w kłopoty finansowe, a powodem są - podobnie jak w innych krajach europejskich - wysoka inflacja i rekordowe ceny energii.
Z badań Holenderskiego Urzędu Planowania (CPB) wynika, że z tego powodu 1,2 mln, czyli 15 proc. holenderskich gospodarstw domowych może mieć problemy z płaceniem za rachunki.
Jedynym ratunkiem lombardy?
Dla wielu osób jedynym ratunkiem jest zastawianie drogich przedmiotów w lombardach. Jak informuje portal RTL Nieuws w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zastawiono w lombardach sieci Used Products o 34 proc. więcej przedmiotów niż rok temu.
Natomiast w punktach skupu złota Goudwisselkantoor liczba pozostawionych przedmiotów takich jak biżuteria, zegarki czy sztabki złota wzrosła w ostatnich miesiącach o 16 proc.
aja/PAP
