Prawnuk Stalina napisał do Ławrowa! Co postuluje?
Co za absurd! Ławrow otrzymał list od... prawnuka Stalina. Co postuluje potomek zbrodniarza? "Jestem oficjalnie gotowy..."

"Jako ostatni urodzony Dżugaszwili, prawnuk Generalissimusa zwycięstwa podczas II wojny światowej i wnuk Jakowa Dżugaszwilego, który zginął w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen...".
Sergiej Ławrow otrzymał nietypowy list. Jak donoszą media, autorem pisma miał być… prawnuk Józefa Stalina.
Do szefa rosyjskiej dyplomacji miał napisać Selim Bensaad, który jest potomkiem jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości – Józefa Stalina.
W swoim liście potomek ludobójcy przekonuje Ławrowa, że należy zmienić…. Organizację Narodów Zjednoczonych. Bensaad zapewnia też putinowskiego ministra o gotowości do wsparcia.
Jako ostatni urodzony Dżugaszwili, prawnuk Generalissimusa zwycięstwa podczas II wojny światowej i wnuk Jakowa Dżugaszwilego, który zginął w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen, jestem oficjalnie gotowy w imieniu rodziny Stalinów wesprzeć pana i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej w zwołaniu specjalnego posiedzenia ONZ w celu podjęcia decyzji o przyszłych losach tej organizacji i możliwości udziału w niej kraju następcy ZSRR, kraju zwycięzcy – Rosji
– czytamy.
„Rozwiązanie ONZ”
W rozmowie z rosyjskimi mediami sprawę skomentował też Wadim Gorzhankin, który przedstawiany jest jako sekretarz prasowy potomka Stalina. Miał on wytłumaczyć, o co dokładnie chodziło Bensaadowi.
Ta organizacja straciła zaufanie i dlatego zdaniem prawnuka Stalina rosyjskie MSZ powinno poruszyć kwestię restrukturyzacji i/lub rozwiązania ONZ. Konieczne jest zainicjowanie przeniesienia siedziby ONZ do Moskwy lub Jałty, gdzie podczas konferencji jałtańskiej zwycięskich krajów zdecydowano o geopolitycznych losach całego świata
– powiedział.
mly/interia.pl
