Niemiecki emeryt nazwał Merza "Pinokiem". Teraz ściga go policja

Wolność słowa po niemiecku. Emeryt na Facebooku nazwał kanclerza Merza "Pinokiem". Ruszyło policyjne śledztwo

297b6e47e8074db9a7e1e1835627e604.webp
Kanclerz Friedrich Merz / autor: PAP/EPA

Komentarze na Facebooku z wizyty kanclerza skończyły się śledztwem. Niemiecka policja bada, czy wpisy internautów pod postem dotyczącym wizyty szefa rządu w Heilbronn mogły stanowić znieważenie osoby pełniącej funkcję publiczną. Dochodzenie doprowadziło śledczych do emeryta.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.