Niemiecki emeryt nazwał Merza "Pinokiem". Teraz ściga go policjaWolność słowa po niemiecku. Emeryt na Facebooku nazwał kanclerza Merza "Pinokiem". Ruszyło policyjne śledztwo

297b6e47e8074db9a7e1e1835627e604.webp
Kanclerz Friedrich Merz / autor: PAP/EPA
FacebookTwitter

Komentarze na Facebooku z wizyty kanclerza skończyły się śledztwem. Niemiecka policja bada, czy wpisy internautów pod postem dotyczącym wizyty szefa rządu w Heilbronn mogły stanowić znieważenie osoby pełniącej funkcję publiczną. Dochodzenie doprowadziło śledczych do emeryta.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.