Magyara szykuje na Węgrzech przewrót. Lider Fideszu reaguje
Magyara szykuje na Węgrzech przewrót. Lider Fideszu reaguje

Gergely Gulyas, szef frakcji parlamentarnej Fideszu, głównego ugrupowania opozycyjnego na Węgrzech, zapowiedział, że ustąpi z tej funkcji. Wyjaśnił, że ma to związek z planowanymi zmianami w konstytucji, które zakładają m.in. usunięcie ze stanowiska prezydenta Tamasa Sulyoka. Premier Węgier Peter Magyar chce dziś przeforsować 17. poprawkę do konstytucji, która ma na celu m.in. usunięcie powołanego przez Fidesz prezydenta Sulyoka
Gergely Gulyas, szef frakcji parlamentarnej Fideszu, głównego ugrupowania opozycyjnego na Węgrzech, zapowiedział w poniedziałek, że ustąpi z tej funkcji. Wyjaśnił, że ma to związek z planowanymi zmianami w konstytucji, które zakładają m.in. usunięcie ze stanowiska prezydenta Tamasa Sulyoka.
Podczas spotkania z dziennikarzami Gulyas oświadczył, że jego decyzja wynika z przygotowywanej przez partię rządzącą Tisza poprawki do konstytucji, która zakłada ograniczenie kadencji parlamentarzystów do 12 lat.
Protesty na Węgrzech! Magyar zmienia konstytucję, by usunąć prezydenta
Bezprawne działania Magyara
Otwierając dziś posiedzenie parlamentu, premier Węgier Peter Magyar oznajmił, że zaplanowane na ten dzień głosowania nad zmianami w ustawie zasadniczej sprawiają, iż jest to „ważny dzień w historii współczesnych Węgier i w procesie przejścia do demokracji”.
Przygotowana przez Tiszę 17. poprawka do węgierskiej konstytucji ma na celu m.in. odwołanie Sulyoka, którego w marcu 2024 r. wybrali deputowani Fideszu. Projekt zmian w konstytucji zakłada też m.in. ograniczenie kadencji posłów do trzech oraz utworzenie specjalnego urzędu, którego zadaniem będzie odzyskanie środków sprzeniewierzonych w okresie rządów byłego premiera Viktora Orbana. Magyar zapowiedział w piątek, że Sulyok będzie miał pięć dni na podpisanie nowelizacji ustawy zasadniczej.
Jeżeli tego nie zrobi, będzie można wszcząć przeciwko niemu procedurę pozbawienia urzędu - napisał na Facebooku węgierski premier.
Według Fideszu proponowane zmiany są niezgodne z ustawą zasadniczą.
Nie istnieją obecnie żadne podstawy prawne ani konstytucyjne, które uzasadniałyby moją rezygnację - oświadczył Sulyok w wywiadzie dla portalu Index. To samo ultimatom Magyar wystosował do kilku innych urzędników państwowych, żądając natychmiastowej dymisji.
Opozycja podkreśla, że kadencja Sulyoka trwa do marca 2029 r. i powołuje się na obecne zapisy konstytucji, zgodnie z którymi prezydenta można odwołać ze stanowiska, gdy nie przestrzega ustawy zasadniczej, celowo narusza prawa związane z pełnieniem urzędu lub popełnił przestępstwo pospolite.
Magyar chce rewolucji? "Chcielibyśmy zaangażować wszystkich"
