Kontrowersje wokół Sheerana. Gwiazdor zabrał głosKontrowersje wokół Sheerana. Gwiazdor zabrał głos

Na Eda Sheerana spadła fala krytyki po tym, jak organizatorzy jego trasy koncertowej wykluczyli z niej rapera Macklemore’a za to, że wyraził poparcie dla Palestyny. Na pierwszym występie od tygodnia Sheeran odniósł się do zaistniałej sytuacji. Podkreślił, że z jednej strony przed prawie trzema laty mieliśmy do czynienia z wydarzeniami „pogłębiającymi wielowiekowe cierpienie narodu żydowskiego”, jednak „sytuacja w Strefie Gazy jest katastrofalna, nieuzasadniona i nosi znamiona nieproporcjonalności działań”.
Ed Sheeran na pierwszym koncercie po ostatniej fali krytyki wygłosił ze sceny oświadczenie, gdzie przeprosił za kontrowersje wokół Macklemore’a.
W swojej karierze starałem się nie wypowiadać jako komentator polityczny, ponieważ zależy mi na tym, by moja muzyka i występy budowały jedność, a nie podziały – by dotyczyły człowieczeństwa, a nie polityki. Jednak obecna sytuacja ma wymiar humanitarny i nie mogę już dłużej ukrywać tego, co czuję
- powiedział artysta.
Wydarzenia w Izraelu oraz na festiwalu muzycznym 7 października były przerażające i pogłębiły wielowiekowe cierpienie narodu żydowskiego. Z kolei sytuacja w Strefie Gazy jest katastrofalna, nieuzasadniona i nosi znamiona nieproporcjonalności działań. Serce pęka mi na widok skali zniszczeń oraz śmierci cywilów – w tym dzieci. Nie można również ignorować systemowej niesprawiedliwości, której świadkami jesteśmy na Zachodnim Brzegu
- zaznaczył.
Musiałem podejmować trudne decyzje i zdarza mi się popełniać błędy. Bardzo, bardzo przepraszam. Nie chcę zawieść fanów
- podkreślił gwiazdor.
Sheeran zaznaczył, że rozmawia „z ludźmi o różnych poglądach”, aby ustalić, jak może pomóc „ofiarom tych strasznych czasów”. Podkreślił, że jego wiedza jest niewystarczająca.
Czego obawiał się Ed Sheeran?
Artysta przyznał również, że nie wiedział, jak publiczność zareaguje na jego występ.
Kiedy moi znajomi zrezygnowali z udziału w tym koncercie, zastanawiałem się, jak utrzymać jego dotychczasowy kształt i skąd wziąć muzyków, którzy zechcą stanąć ze mną na scenie w tygodniu, w którym nikt nie chce tego robić
- podkreślił, po czym zaprosił na scenę towarzyszącą mu w trasie skrzypaczkę, Alicię Enstrom.
Nie wiedziałem, czy nie zaczniecie we mnie czymś rzucać
- dodał Sheeran.
Jego obawy nie sprawdziły się, a artysta zebrał gromkie brawa. Z drugiej jednak strony przed koncertem miała miejsce manifestacja propalestyńskich aktywistów.
jj/źr. wPolityce.pl, za: Fox News, X
