Kolejny "incydent" w Rosji. Zawalił się most kolejowy
Kolejny "incydent" w Rosji. Tym razem zawalił się most kolejowy niedaleko Kurska. Gubernator: "To był sabotaż". ZDJĘCIA

Jak podaje agencja UNIAN, most ten służył do przerzucania wojsk na Ukrainę.
Kolejny zastanawiający incydent. Niedaleko rosyjskiego Kurska zawalił się most, którym Rosjanie przerzucali swoje wojska na Ukrainę. Gubernator obwodu twierdzi, że doszło do tego w wyniku sabotażu.
CZYTAJ TAKŻE: Pożar w rosyjskiej elektrociepłowni! GRES-2 na Sachalinie trawi gigantyczny ogień. „Wszystko idzie zgodnie z planem!”. WIDEO
Informację o zawaleniu się mostu na linii kolejowej potwierdził gubernator obwodu kurskiego Roman Starowoit. Lokalny polityk stwierdził to w nagraniu udostępnionym w komunikatorze Telegram.
Informacje się potwierdziły. To był sabotaż, więc wszczęto sprawę karną, a organy śledcze i specjaliści organów ścigania będą prowadzić śledztwo
— powiedział.
Jak podaje agencja UNIAN, most ten służył do przerzucania wojsk na Ukrainę.
W ostatnim czasie dochodzi do licznych pożarów na terenie Rosji, wśród nich ważnych obiektów, jak np. elektrociepłownia, czy też zakłady chemiczne.
CZYTAJ TAKŻE: Rosyjskie zakłady chemiczne w ogniu! Nad budynkami unoszą kłęby dymu. To kolejne groźne zdarzenie na terenie Rosji. WIDEO
olnk/Twitter/unian.ua
