Kliczko uderza w Zełenskiego! „Gdzie są miliardy?”Kliczko uderza w Zełenskiego! „Gdzie są miliardy?”

W środę w Radzie Najwyższej Ukrainy doszło do bezprecedensowego starcia na szczytach władzy. Mer Kijowa Witalij Kliczko przypuścił bezpardonowy atak na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, oskarżając obóz rządzący o „wewnętrzne niszczenie państwa”, blokowanie funduszy obronnych i próbę zdławienia samorządów.
Kliczko pojawił się przed parlamentem, by odpowiedzieć na wezwanie deputowanych i bronić swoich działań na czele stolicy. Była to bezpośrednia reakcja na wcześniejsze słowa Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent zarzucił władzom Kijowa poważne zaniedbania w przygotowaniach do zimy i rosyjskich ostrzałów. Według niego wdrażanie planów odporności w stolicy postępowało gorzej niż niemal w całym kraju, także na terenach przyfrontowych.
Mer Kijowa nie zamierzał milczeć w obliczu ataków obozu władzy. Z trybuny parlamentu padły słowa, które wstrząsnęły ukraińską sceną polityczną.
Kijów jest sercem państwa, które wróg próbuje zniszczyć. Ale nie mniej straszni są politycy wewnątrz kraju, którzy w rzeczywistości również go niszczą
- powiedział mer Kijowa z trybuny parlamentu.
Atak na ekipę Zełenskiego
Kliczko bez ogródek wytknął ekipie Zełenskiego katastrofalne zarządzanie krajem, kłamstwa oraz blokowanie pieniędzy przeznaczonych na obronę stolicy. Zwrócił przy tym uwagę na bezradność władz centralnych wobec zagrożenia dla kluczowych obiektów.
Niestety, to właśnie mają na myśli, mówiąc o „współpracy” (...) Gdzie jest obrona powietrzna chroniąca stolicę? Gdzie jest ochrona obiektów Ukrenergo (państwowej spółki energetycznej)? Gdzie są miliardy, które zostały na to przeznaczone?
- pytał Kliczko.
Samorządowiec przedstawił dane o uderzeniach w stołeczną infrastrukturę energetyczną. W 2022 roku odnotowano 12 trafień, a w kolejnym 7. W 2024 roku nie było ich wcale. Rok później trafień było 19, a w 2026 roku liczba ataków rakietami i dronami zbliżyła się do 50.
Włodarz stolicy zadrwił też z prób zrzucania przez centralę całej winy na samorząd.
Można mówić cokolwiek, jeśli trzeba, obarczyć Kliczkę odpowiedzialnością za III wojnę światową.
- napisał w serwisie X.
Zamach na samorząd
Zarzuty Kliczki dotyczące kradzieży uderzają w sam mechanizm centralizacji. Chodzi o odbieranie regionom autonomii finansowej i demokratycznej. Rząd w Kijowie zamraża płatności i blokuje fundusze dla miast, co paraliżuje gospodarkę miejską oraz wstrzymuje kluczowe projekty energetyczne przed zimą.
Władze centralne próbują osłabić samorząd w całym kraju poprzez odsuwanie lokalnych liderów od stanowisk, absurdalne zarzuty i zastraszanie postępowaniami karnymi. W samej stolicy wybieralny urząd mera współistnieje z administracją wojskową, którą mianuje bezpośrednio Zełenski. Te autorytarne zapędy do złudzenia przypominają metody znane z działań koalicji w Warszawie.
Do tego dochodzi krytyka ukraińskiego prezydenta za oceanem. Donald Trump w wystąpieniu przed Białym Domem ostro skrytykował Zełenskiego. Zarzucił mu między innymi atakowanie rosyjskich rafinerii wbrew ostrzeżeniom. Oświadczył też, że nadszedł czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta.
as
