Kara więzienia za elementarny odruch człowieczeństwaKara więzienia za elementarny odruch człowieczeństwa. Zimna, bezwzględna kalkulacja ekonomiczna czy dzieło miłosierdzia?

Francuskie Zgromadzenie Narodowe większością głosów 305 do 199 przyjęło ustawę legalizującą eutanazję i wspomagane samobójstwo. Tym samym aktem prawnym parlamentarzyści ustanowili też nowy rodzaj przestępstwa: „przestępstwo utrudniania wspomaganego samobójstwa”. Oznacza ono karę dla każdego, kto próbuje odwieść od podjętej decyzji osobę, która postanowiła poddać się eutanazji lub popełnić wspomagane samobójstwo. Za taki czyn grozi do 2 lat pozbawienia wolności i grzywna do 30 tysięcy euro.
Jeżeli więc córka będzie chciała poddać się eutanazji i rozpocznie stosowną procedurę, a matka będzie chciała zapobiec śmierci własnego dziecka i zacznie ją od tego odwodzić, to ta druga popełnia przestępstwo. Jeżeli ojciec zdecyduje poddać się eutanazji, a syn będzie nakłaniał go do zmiany decyzji, to temu drugiemu grozi za to grzywna i więzienie. Karany ma być więc elementarny odruch człowieczeństwa, który sprawia, że chcemy raczej ratować życie swych bliźnich niż pomagać w zadawaniu im śmierci lub przyglądać się bezczynnie, jak są uśmiercani.
