Drakońskie kary dla trzech odważnych Białorusinów
Drakońskie kary dla trzech odważnych Białorusinów. Spędzą ponad 20 lat w więzieniu za antywojenny sabotaż na kolei

Trzej "kolejowi partyzanci" (jak sami o sobie mówią) zostali zatrzymani 4 marca.
Sąd obwodowy w Homlu skazał na długoletnie wyroki więzienia - 21, 22 i 23 lat trzech obywateli Białorusi, którzy podpalili szafę przekaźnikową, by utrudnić transport rosyjskiego sprzętu w stronę Ukrainy - poinformował we wtorek białoruski portal zajmujący się obroną praw człowieka Homelskaja Wiasna.
CZYTAJ WIĘCEJ: RELACJA. 307. dzień wojny na Ukrainie. Skuteczny nalot ukraińskiego lotnictwa. Wśród zabitych i rannych jest 15 ludzi FSB
Trzech odważnych Białorusinów
Skazani to Dzianis Dzikun, Dzmitry Rawicz i Ałeh Mołczanow - wyznaczono im karę odpowiednio 23, 22 i 21 lat więzienia o zaostrzonym rygorze. Szafę przekaźnikową podpalili 28 lutego, w piątym dniu wojny, na linii kolejowej z Mohylewa do Mozyrza, by spowolnić transport rosyjskiego sprzętu wojskowego na Ukrainę. W związku z tym sygnalizacja świetlna i przełączniki na tym odcinku drogi były chwilowo nieczynne - napisał portal.
Oprócz kar pozbawienia wolności zasądzono każdemu po 150 stawek dziennych grzywny oraz przepadek na rzecz państwa przedmiotów skonfiskowanych podczas przeszukania - poinformowała Homelskaja Wiasna.
Trzej „kolejowi partyzanci” (jak sami o sobie mówią) zostali zatrzymani 4 marca. Przedstawiono im zarzuty z czterech artykułów Kodeksu Karnego, które obejmują uczestnictwo w grupie ekstremistycznej, akt terroryzmu dokonany w grupie, który pociągnął za sobą następstwa, umyślne uszkodzenie środka transportu lub szlaku komunikacyjnego, prowadzące do poważnych następstw, a także zdradę stanu. Groziła im nawet kara śmierci - poinformowano w komunikacie.
kk/PAP
