Dostała ogniem prosto w twarz. Po raz pierwszy zabrała głosDostała ogniem prosto w twarz. Po raz pierwszy zabrała głos

FacebookTwitter

Szokujące nagranie, na którym kobieta dostaje prosto w twarz ogniem od agresywnego demonstranta, obiegło internet i stało się jednym z symboli trwających we Francji zamieszek. Teraz poszkodowana zabrała głos. "Nie mogłam uwierzyć, nie spodziewałam się takiej przemocy. Myślałam, że tylko mnie zastraszą" - mówiła.

Początkiem chaosu był protest 21 września w zamieszkanym przez imigrantów Créteil pod Paryżem. Uczniowie protestowali przeciwko brakom kadrowym w szkołach, przepełnionym klasom oraz złemu stanowi technicznemu budynków. Demonstracje przerodziły się w zamieszki, które ogarnęły cały kraj.

Nagrania, które trafiły do sieci dokumentują całą gamę przemocy skierowaną przeciwko policji, strażakom, ale też zwykłym mieszkańcom francuskich miast. Na jednym z nich kobieta, która zwróciła uwagę zadymiarzom, by nie demolowali miasta, dostała ogniem prosto w twarz. 

Szokujące sceny we Francji. Kobieta zaatakowana ogniem w twarz!

Kobieta przerywa milczenie. "Poczułam silne ciepło na twarzy"

Poszkodowana kobieta w końcu zabrała głos po tym zdarzeniu. Na antenie francuskiej telewizji BFM TV ze szczegółami opowiedziała o tym, co się stało. 

Jestem opiekunką osób starszych, wychodziłam po zakupy. Czekałam na autobus. Nagle pojawiła się grupa młodych osób. Najpierw zobaczyłam dziewczyny, które złapały barierkę przy przystanku i powiedziały, że ją zniszczą

- relacjonowała kobieta. 

W pewnym momencie postanowiła zwrócić uwagę protestującym. 

Podeszłam i powiedziałam im: „Co wy robicie? Nie niszczcie. Idźcie na manifestację, maszerujcie, ale nic nie niszczcie

- powiedziała dziennikarzom. 

Jednak uwagi kobiety spotkały się z agresywną odpowiedzią ze strony demonstrantów. 

Popchnęli mnie, ktoś mnie złapał i wtedy zobaczyłam kogoś idącego w moją stronę i poczułam silne ciepło na twarzy

- opisała kobieta moment, w którym dostała ogniem prosto w twarz. 

Kobieta była w szoku! "Nie spodziewałam się takiej przemocy"

Jak twierdzi była w szoku z powodu tak ogromnej agresji zgromadzonego na ulicy tłumu. 

Nie spodziewałam się takiej przemocy. Myślałam, że tylko mnie zastraszą albo popchną. Spaliły mi się rzęsy, część skóry i włosów. Na szczęście to oparzenia pierwszego stopnia i nie mam poważnych blizn na twarzy, ale kiedy zobaczyłam nagranie, zaczęłam się trząść i płakać

- powiedziała. 

Jednoznacznie stwierdziła też, że protestujących nie należy traktować jak "dzieci" i należy wyciągnąć surowe konsekwencje wobec osób, które ją zaatakowały. 

Policja zatrzymała sprawcę. To 15-letni uczeń liceum

Według telewizji BFM TV policja aresztowała 15-latka podejrzanego o dokonanie tego czynu. Nie był dotąd notowany. Trafił on do aresztu dla nieletnich. Śledczy nie podali personaliów zatrzymanego chłopca. 

kh/źr. wPolityce.pl/x.com/BFM TV

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.