Domy dla migrantów zamiast Holendrów? Burza po słowach ministerDomy dla migrantów zamiast Holendrów? Burza po słowach minister
"Jak nie mają chleba, niech jedzą ciastka" - te słynne słowa, które miała wypowiedzieć Maria Antonina, dziś znalazły godną następczynie. Chodzi o holenderską minister mieszkalnictwa Elanore Boekholt-O'Sullivan, która pytana przez De Telegraaf o to, dlaczego migranci mają pierwszeństwo przed młodymi Holendrami w dostępie do mieszkania, zszokowała opinię publiczną swoją bezczelną odpowiedzią.
Wypowiedź, która była szeroko komentowana i krytykowana w holenderskich mediach, padła podczas gorącej debaty w Holandii na temat pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, który najbardziej dotyka w Holandii młode osoby.
Minister mieszkalnictwa była pytana przez dziennikarzy De Telegraaf dlaczego osoby posiadające status — osoby ubiegające się o azyl, którym przyznano zezwolenie na pobyt — otrzymują mieszkania socjalne na preferencyjnych warunkach, podczas gdy młodzi Holendrzy muszą latami czekać na liście oczekujących osób na przydział. Odpowiedź, jakiej udzieliła minister, zszokowała opinię publiczną.
"Jak nie mają mieszkania, mogą mieszkać z rodzicami!"
Jej zdaniem, jeśli migranci nie znajdą domu, pozostają w ośrodku dla cudzoziemców, skąd trafiają na ulicę lub muszą udać się do hotelu dla migrantów, w przeciwieństwie do młodych Holendrów.
Widzimy, że wielu może na szczęście nadal mieszkać z rodzicami
- stwierdziła Boekholt-O'Sullivan.
Dodatkowo minister mieszkalnictwa stwierdziła, że dla niej zapewnienie uchodźcom czy migrantom dachu nad głową jest priorytetem.
Dla mnie podstawową zasadą jest to, że każdy, komu wolno i chce mieszkać w Holandii, ma dach nad głową
- powiedziała.
Największy kryzys mieszkaniowy w historii
Wypowiedź jest o tyle bezczelna, że minister Boekholt-O'Sullivan wypowiedziała te słowa w obliczu jednego z największych kryzysów mieszkaniowych w historii Holandii.
Według najnowszego raportu opublikowanego przez holenderski instytut EBI, migranci stanowili największy odsetek osób zajmujących nowe mieszkania. Ponadto dane pokazują, że migranci zajmują 44 procent z 2,2 miliona mieszkań socjalnych w kraju.
Wzrost populacji Holandii w ostatnich latach, napędzany wyłącznie przez dodatnie saldo migracji, zwiększył presję na i tak mocno ograniczony rynek nieruchomości, charakteryzujący się surowymi zasadami planowania, regulacjami i powolnym tempem budowy. Z tego też powodu młodzi Holendrzy muszą latami czekać na przydział mieszkania. Pierwszeństwo bowiem mają osoby ze statusem uchodźcy, często fikcyjnym.
Żeby zobrazować skalę, aż 92 proc. syryjskich imigrantów pierwszego pokolenia mieszka w mieszkaniach socjalnych, w przypadku osób urodzonych w Somalii, Afganistanie i Erytrei to ok. 90 proc.
Holendrzy się buntują: "To systemowy rasizm!"
Holenderska komentatorka i aktywistka Eva Vlaardingerbroek wprost nazywa politykę państwa jako “systemowy rasizm” wobec białych.
Młodzi Holendrzy ledwo mogą znaleźć miejsce do życia, ponieważ migracja napędziła 60% popytu na mieszkania od 2015 roku, ceny regularne są szalone, a migranci mają priorytet przy tanich mieszkaniach socjalnych. I nie tylko „nowi” przybysze. 25-letni Syryjczyk, który przyjechał tu z rodzicami lata temu, wskakuje na początek kolejki po mieszkanie, gdy zdecyduje, że chce żyć na własny rachunek. Co oznacza, że 25-letni biały Holender może zapomnieć o własnym lokum i ląduje na listach oczekujących na 10 lat lub więcej.
- zwraca uwagę Vlaardingerbroek, jednocześnie ostro krytykując holenderską minister za jej zuchwałą wypowiedź.
źr. wPolityce.pl/rmx.news/vandaaginside.nl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
