Co Niemcy piszą o Polakach po wizycie szefa CIA? Straszą jak Tusk Co Niemcy piszą o Polakach po wizycie szefa CIA? Straszą jak Tusk

FacebookTwitter

Niemiecki dziennik powiela narrację, którą od dawna starszy Donald Tusk. Według gazety, która ma powoływać się na amerykańskie służby, Rosja może w najbliższych miesiącach zdecydować się na prowokacje wymierzone w państwa NATO, aby sprawdzić determinację Sojuszu i skuteczność gwarancji wynikających z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.

29 sierpnia premier Donald Tusk poinformował, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał mu swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim. Podkreślił wówczas, że Polska i NATO muszą być gotowe na różne scenariusze, w tym rosyjskie prowokacje, a najbliższe pół roku będzie „rozstrzygające”.

Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje. Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa […] Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO

- zaznaczył Tusk.

Tusk znowu gra strachem

To nie pierwszy raz, kiedy Tusk straszy Polaków Rosjanami. Robi to regularnie, a tematu możliwej eskalacji napięcia ze strony Rosji nie odpuścił także podczas spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie.

Wiele tygodni temu powiedziałem w wywiadzie, chyba dla „Financial Times”, że istnieje realne zagrożenie, że Rosja zdecyduje się na jakąś poważną prowokację, albo nawet na ograniczony atak, na któreś z państw Traktatu. I usłyszałem od wielu komentatorów, że Tusk zwariował

- mówił szef rządu.

Tusk przyznał, że dobrze wiedział wtedy, co mówi.

Dziś już nikt nie ma wątpliwości, bo to nie jest związane tylko z wizytą szefa CIA w Moskwie, ale już od wielu tygodni te sygnały są też publicznie znane. Wiadomo, że Rosja szykuje się bardzo poważnie do eskalacji napięcia, zarówno w wojnie z Ukrainą, jak i w całym regionie, i że dla Rosji ta jesień i zima mają być kluczowe

- stwierdził Tusk.

Niemcy: Już tej jesieni

Teraz narrację Tuska powielili Niemcy. Jak pisze warszawski korespondent „Die Welt” Philipp Fritz, wskazując na wizytę szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie, która ma być „wyraźnym ostrzeżeniem” dla Putina, Polacy i Bałtowie nie mówią o dużym, konwencjonalnym ataku lecz o większych prowokacjach.

Rosja jest agresywna i gotowa do ryzyka, dlatego należy się liczyć z dalszą eskalacją. Warszawa i Wilno wiedzą o tym niezależnie od wizyty szefa CIA w Moskwie

- skwitował Philipp Fritz.

Autor przypomniał także o zmianie podejścia amerykańskich służb do kwestii rosyjskiego zagrożenia. O ile wcześniej przeważała opinia, że Rosja nie odważy się zaatakować państwa NATO podczas wojny z Ukrainą, o tyle dziś coraz częściej mówi się o możliwości ograniczonej prowokacji mającej sprawdzić jedność Sojuszu i realne funkcjonowanie art. 5.

Mogłoby do tego dojść już tej jesieni

- czytamy w niemieckiej gazecie.

Tusk straszył wojną bez podstaw? Mówi generał NATO

tt/źr. wPolityce.pl za PAP, dw.com

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.