Był w drodze do lekarza. Francuz znalazł się w Chorwacji!Był w drodze do lekarza, znalazł się... ok. 1,5 tys. km od domu w Chorwacji! 85-letni Francuz: „Nie rozumiem, co się stało”

"To nieprawdopodobna, ale na szczęście zakończona pomyślnie historia, która miała miejsce 11 listopada".
Ta historia brzmi jak scenariusz do sensacyjnego filmu (bądź też komedii), ale rozegrała się naprawdę. 85-letni senior z Francji, mieszkający w Châtillon-sur-Thouet, który udał się do lekarza ok 20 kilometrów dalej, znalazł się ok. 1,5 tys. km od domu w Chorwacji!
To nieprawdopodobna, ale na szczęście pomyślnie zakończona historia, która miała miejsce 11 listopada
— podało francuskie radio Ici, które opisało całą sytuację.
Tamtego dnia mężczyzna miał zobaczyć się z członkami stowarzyszenia, do którego należy. Jednak nie dotarł na umówione spotkanie. To wywołało niepokój znajomych, którzy zdecydowali się powiadomić służby ratownicze. Zaginięcie zgłosili również zaniepokojeni sąsiedzi, ponieważ nie widzieli mężczyzny w ciągu dnia, co było dość niestandardowe.
85-latek spędził 20 godzin w podróży
Ratownicy, po przybyciu na miejsce zamieszkania 85-latka, zastali pusty dom. Jednak szczęśliwie udało im się dodzwonić do mężczyzny. Ten odebrał i poinformował, że znajduje się… w hotelu w Chorwacji, po ponad 20 godzinach jazdy!
Jak wyjaśnił, początkowo chciał udać się do swojego lekarza w Airvault, oddalonym o około 20 kilometrów i „nie rozumie, co się stało”.
Francuski senior - co istotne w kontekście tej historii - nie miał wcześniej stwierdzonych zaburzeń funkcji poznawczych czy epizodów dezorientacji.
tt/Ici
