Berlin zalała fala nożowników! Kilka ataków dziennie
Berlin zalała fala nożowników! Codziennie dochodzi tam do kilku ataków. Kim są sprawcy? "58 proc. nie posiadało niemieckiego paszportu"

"Berlin zmaga się z poważnym problemem przemocy z użyciem noża, który coraz mocniej zaprząta uwagę służb i polityków" - podaje Deutsche Welle.
Gdy Komisja Europejska na siłę próbuje przeforsować wprowadzenie przez wszystkie państwa członkowskie Paktu imigranckiego, na ulicach Berlina kilka razy dziennie dochodzi do ataków nożem. Często kończą one się dla ofiar w sposób tragiczny. Tak było w ubiegłym tygodniu, gdy grupa 15 osób w samym sercu stolicy Niemiec napadła na młodego mężczyznę. Niestety, 20-latek ugodzony nożem, zmarł w szpitalu. Czy tego chcemy na ulicach polskich miast?
CZYTAJ WIĘCEJ: Co kryje się w orędziu szefowej KE? Bruksela nie rezygnuje z paktu migracyjnego i ekologicznych szaleństw. „Wbrew rozumowi i logice”
O bójce dwóch grup pisze m.in. Deutsche Welle. Ich starcie zakończyło się śmiercią 20-latka, którym okazał się Syryjczyk. Sprawcy są poszukiwani. Do bójki doszło w jednym z najważniejszych punktów turystycznych stolicy - w okolicy Forum Humboldtów. Jak czytamy, nie była to pierwsza taka bójka w tym miejscu, a ostatnia miała miejsce trzy tygodnie temu. Tam również w ruch poszły noże.
Berlin zmaga się z poważnym problemem przemocy z użyciem noża, który coraz mocniej zaprząta uwagę służb i polityków. (…) Statystyki kryminalne pokazują, że w ubiegłym roku policja odnotowała w stolicy Niemiec aż 3412 takich ataków, czyli średnio blisko dziesięć dziennie
— podaje DW.
Znamienne jest również to, że 88 procent podejrzanych o tego typu przestępstwa, aż 58 proc. nie posiadało niemieckiego paszportu.
kk/Deustche Welle
