Antysemityzm na kanadyjskich uczelniach. Wykładowca chwalił HitleraAntysemityzm na kanadyjskich uczelniach. Wykładowca chwalił Hitlera

95,7 proc. studentów o żydowskich korzeniach w Kanadzie zetknęło się lub bezpośrednio doświadczyło antysemityzmu na swoich uczelniach – wynika z raportu przygotowanego dla rządu Kanady.
W ciągu minionych kilku lat w Kanadzie dramatycznie wzrosły przejawy antysemityzmu. Choć Kanadyjczycy o żydowskich korzeniach stanowią tylko 1 proc. kanadyjskiej populacji, 68 proc. zgłaszanych przestępstw z nienawiści motywowanych religią to przestępstwa przeciw kanadyjskim Żydom i 18,8 proc. wszystkich zgłaszanych przestępstw z nienawiści w 2024 r.
- napisano w opublikowanym w środę raporcie.
84 proc. żydowskich studentów uważa, że antysemityzm jest obecnie poważnym problemem na kampusach, 70 proc. ocenia, że ich uczelnie nie podchodzą poważnie do antysemityzmu, 68 proc. uważa, że ich kampus nie jest bezpiecznym miejscem dla żydowskich studentów.
72 proc. ograniczyło informowanie kolegów o swoim żydowskim pochodzenia, 57 proc. nie chce nosić żadnych żydowskich symboli w obawie o bezpieczeństwo. Studenci mówili np. o przypadkach żądania zdjęcia biżuterii, która wygląda „zbyt żydowsko”.
Przy czym, jak udokumentowano w raporcie, nie chodzi tylko o rówieśników studentów. 18 proc. ankietowanych mówiło o antysemickich zachowaniach wykładowców, 7 proc. – asystentów, a 7 proc. wymieniało personel administracyjny. 36 proc. zetknęło się z materiałami i dyskusjami podczas zajęć, które uznali za antysemickie, 34 proc. mówiło o profesorach, którzy nawiązywali do Żydów, judaizmu, Izraela bądź syjonizmu w sposób zupełnie niezwiązany z przedmiotem zajęć. 25 proc. zetknęło się z antysemickimi zachowaniami podczas wykładów i zajęć.
W raporcie zacytowano studenta przytaczającego wypowiedź wykładowcy, że „Hitler był bohaterem”, a także innego studenta, którego profesor twierdził, że „Żydzi powinni być w Polsce i powinni tam wrócić”.
45 proc. żydowskich studentów stykało się często lub czasami z osobami zaprzeczającymi Holokaustowi, 65 proc. zetknęło się z takimi wypowiedziami „z rzadka”.
71 proc. ankietowanych żydowskich studentów mówiło o antysemickim wandalizmie, 54 proc. o groźbach i zastraszaniu, a 22 proc. o przemocy fizycznej. Studenci stykali się z takimi reakcjami jak „powiedziano mi, żebym umarł, gdy powiedziałem, że jestem Żydem z Izraela”.
33 proc. ankietowanych przekazało uczelni informacje o antysemickich incydentach, ale 63 proc. uznało, że sprawą zajęto się w niewystarczający sposób. Pośród tych, którzy nie zgłaszali antysemickich zachowań i wypowiedzi 52 proc. uznało, że w niczym by to nie pomogło.
Żydowskie organizacje w Kanadzie, takie jak B'nai Brith Canada Centrum na rzecz Izraela i spraw żydowskich (Centre for Israel and Jewish Affairs) oraz Przyjaciele Simona Wiesenthala we wspólnym oświadczeniu wezwali władze uniwersyteckie i władze państwowe do działania i ochrony studentów.
W przygotowaniu jest obecnie drugi z zamówionych przez rząd federalny raportów. Będzie on analizował poglądy i opinie o antysemityzmie wśród studentów ogółem.
źr. wPolityce.pl za PAP
