Afera Epsteina. Książe Andrew pozywa policjęAfera Epsteina. Książe Andrew pozywa policję
Brat króla Karola III przeszedł do kontrataku po działaniach służb. Andrew Mountbatten-Windsor złożył w sądzie bezprecedensowy wniosek przeciwko brytyjskiej policji. W tle sprawy jest afera Epsteina. Jak podają brytyjskie media, król Karol III w oświadczeniu po zatrzymaniu brata zaznaczył, że „prawo musi postępować swoją drogą”.
Andrew Mountbatten-Windsor skierował do sądu w Wielkiej Brytanii wniosek o kontrolę sądową, by unieważnić nakazy przeszukania swoich rezydencji. To bezpośrednie uderzenie w działania policji z Doliny Tamizy, która prowadzi przeciwko niemu śledztwo. Były książę kwestionuje legalność nakazów, a sprawa przenosi bezprecedensową wojnę z policją na salę sądową.
W czwartek odbędzie się niejawne posiedzenie sądu. Brat monarchy skarży się w nim na czynności funkcjonariuszy. Sprawa dotyczy nakazów uzyskanych wcześniej przez policję, a sąd ma rozpatrzyć skargę w trybie niejawnym. Policja potwierdziła, że postępowanie prawne jest w toku.
Prowadzimy postępowanie sądowe w związku z wcześniej uzyskanymi nakazami. Ponieważ te postępowania sądowe są obecnie w toku, dalszy komentarz z naszej strony byłby niewłaściwy
- przekazała w oficjalnym oświadczeniu brytyjska policja.
Pierwszy taki przypadek od setek lat
Działania byłego księcia to ewenement w historii brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. To pierwszy taki przypadek od procesu Karola I w 1649 roku. Członek rodziny królewskiej zakwestionował wówczas legalność prowadzonych przeciwko niemu postępowań karnych.
Afera Epsteina ponownie uderza w wizerunek monarchii. Policja zatrzymała Andrew Mountbatten-Windsora 19 lutego 2026 roku, w dniu jego 66. urodzin. Zatrzymanie nastąpiło pod zarzutem nadużycia władzy publicznej przez relacje z amerykańskim finansistą. Prawie 12 godzin był przesłuchiwany na komisariacie w Aylsham w Norfolfk, następnie został zwolniony, jednak wciąż pozostając objętym dochodzeniem.
Książe aresztowany w dniu urodzin
Otoczenie Andrew zwracało uwagę na samą datę zatrzymania. Aresztowanie w dniu urodzin, w domu, stało się kolejnym ciosem w jego reputację. Brytyjski dziennik „The Daily Telegraph” opisał podejrzenia jego sojuszników dotyczące intencji służb.
Sojusznicy Mountbatten-Windsora od dawna podejrzewają, że decyzję o aresztowaniu go w jego własnym domu i właśnie tego dnia, zaaranżowano w taki sposób, by maksymalnie go upokorzyć
- napisał brytyjski dziennik „The Daily Telegraph”.
W ramach śledztwa funkcjonariusze policji przeszukali posiadłość Marsh Farm na terenie Sandringham oraz dawną rezydencję Royal Lodge w Windsorze. Czynności w Windsorze trwały sześć dni. Tak szeroko zakrojone działania służb, wymierzone w członka rodziny królewskiej, podsyciły pytania o skalę kryzysu na dworze.
Zarzuty finansowe i seksualne
Dochodzenie dotyczy podejrzeń o przekazywanie Jeffreyowi Epsteinowi poufnych informacji i raportów z wizyt zagranicznych. Chodzi o okres, gdy Andrew pełnił funkcję brytyjskiego przedstawiciela ds. handlu, w latach 2001–2011. Choć początkowo sprawa dotyczyła nadużycia władzy, w maju 2026 roku brytyjska policja poinformowała o rozszerzeniu śledztwa o zarzuty dotyczące niewłaściwych zachowań seksualnych.
W 2025 roku Andrew został pozbawiony tytułów królewskich i usunięty z rezydencji w Windsorze z powodu skandalu wokół miliardera. Teraz spór o nakazy przeszukania otwiera kolejny front. Dla monarchii to dalsze obciążenie, a dla byłego księcia – publiczna i prawna konfrontacja z policją.
Polski wątek afery Epsteina
Sprawa Andrew ma także polski wątek. 10 marca 2026 roku Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia handlu ludźmi w latach 2009–2019. Wcześniej, w lutym 2026 roku, premier Donald Tusk ogłosił utworzenie specjalnego zespołu prokuratorów do zbadania polskich wątków w aferze Epsteina.
kh/źr. wPolityce.pl za cbsnews.com/wp.pl/bankier.pl
