ABW zarzuca dwóm polskim obywatelom terroryzm w CzechachABW zarzuca dwóm polskim obywatelom terroryzm w Czechach. "Zmierzali do zastraszenia wielu osób"

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Warszawie dwoje obywateli Polski, którym zarzuca się pomocnictwo przy umyślnym wznieceniu pożaru na terytorium Czech - poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Oboje usłyszeli zarzuty.
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Warszawie dwoje obywateli Polski, którym zarzuca się pomocnictwo przy umyślnym wznieceniu pożaru na terytorium Czech - poinformował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Oboje usłyszeli zarzuty.
Pożar w fabryce dronów
ABW poinformowało dziś, że chodzi o pożar z 20 marca 2026 r. na terenie miasta Pardubice w Republice Czeskiej. Pożar wybuchł w hali produkcyjnej należącej do przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego LPP HOLDING współpracującego z izraelskim koncernem „Elbit Systems” w zakresie produkcji dronów.
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że funkcjonariusze w związku z tym zdarzeniem dokonali zatrzymania obywatelki RP Aleksandry Ż. oraz obywatela RP Filipa B.
Na podstawie materiałów zgromadzonych przez ABW, mazowiecki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wszczął w tej sprawie śledztwo
— napisał na platformie X Dobrzyński.
Czyn terrorystyczny. Przyznała się lewicowa organizacja
Z kolei Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty udzielenia pomocy w spowodowaniu pożaru hali produkcyjnej firmy sektora zbrojeniowego znajdującej się w Pardubicach w Republice Czeskiej, przy czym:
czyn ten miał charakter terrorystyczny i zmierzał do zastraszenia wielu osób oraz zmuszenia władz Republiki Czeskiej do zaniechania określonych czynności.
PK wskazała, że przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące.
PK podała też, że do przeprowadzenia ataku przyznała się organizacja o charakterze lewicowym. Z opublikowanego oświadczenia wynikało, że motywem działania była chęć wyrażenia sprzeciwu wobec aktywności Izraela w Palestynie.
SC/PAP
