Nagie foty wysłała przez pomyłkę

http://totalfratmove.com/
http://totalfratmove.com/

Internet bez wątpienia bywa cenną pomocą dydaktyczną. Ale wymaga odrobiny koncentracji. Przekonała się o tym asystentka z wydziału matematyki na Uniwersytecie Iowa, która rozsyłając materiały dla studentów, zamiast odpowiedzi do zadań - załączyła ... swoje nagie zdjęcia. Jak zapewnia - przez pomyłkę.

Jeśli tak, to musiała mieć się z pyszna, gdy rzecz wyszła na jaw. Bo też załącznik z matematyką niewiele miał wspólnego.

Zdjęcia pochodziły z video-czatu, który przedstawiał sceny seksualne. Widać, jak dwoje ludzi pokazuje sobie intymne części ciała, używając do tego kamerek internetowych

tak zawartość listów opisał portal TotalFratMove.com.

Asystentka zapewniła, że roznegliżowane zdjęcia wysłała przez przypadek i przeprosiła wszystkich, którzy musieli je obejrzeć. (Mejl trafił do ok. 80 osób). Przeprosiny wystosował też rzecznik uniwersytetu, który zaapelował o skasowanie i nieudostępnianie otrzymanych zdjęć.

Czy studenci zastosowali się do tych zaleceń - na razie nie wiadomo.

Amerykańskie media raportowały jednak, że po całym incydencie uczelnia próbowała pracować normalnie. Na ile to było - w tej sytuacji - możliwe. Bo, jak poinformowali na twitterze studenci, "atmosfera na zajęciach matematyki była napięta".

I nie obyło się oczywiście bez kpin.

Czy powinienem poprosić ja o autograf?

zastanawiał się w internecie jeden z uczestników zajęć.

Ubocznym skutkiem incydentu okazała się niespodziewana popularność wykładów z matematyki.

Prawdpodobnie jednak na krótko, gdyż ostatecznie "najsłynniejszą asystentkę" - jak określili swoja nauczycielkę studenci - przeniesiono do innej grupy.

as/Total.Frat.Move.com/foxnews.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych