Fidesz, ugrupowanie byłego premiera Węgier Viktora Orbana, zorganizowało protest w Budapeszcie przeciwko zapowiedziom rządzącej partii Tisza o usunięciu ze stanowiska prezydenta Tamasa Sulyoka. W demonstracji przed Pałacem Sandora, siedzibą prezydenta, wzięło udział kilka tysięcy osób. „Węgry wkrótce pogrążą się w kryzysie konstytucyjnym. Węgrzy się budzą. Głosowali na zmianę, nie na tyranię!” - podkreślił węgierski poseł Andras Laszlo.
Fidesz zorganizował protest wraz z sojuszniczą Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową (KDNP).
Jak podała węgierska agencja MTI, do zgromadzonych przemawiał były prezydent Janos Ader – podobnie jak Sulyok wybrany głosami zdominowanego przez Fidesz parlamentu. Ader ocenił, że rząd Petera Magyara zamierza w sposób niezgodny z konstytucją usunąć urzędującego szefa państwa.
Tłumy
Wydarzenie skomentował w mediach społecznościowych Balazs Orban, polityk Fideszu.
Duże tłumy zebrały się dziś w Budapeszcie, aby bronić porządku konstytucyjnego Węgier
— wskazał.
W całej Europie liberałowie wspierani przez Brukselę systematycznie rozmontowują konstytucyjne mechanizmy kontroli i równowagi, zawsze wtedy, gdy przeszkadzają one w realizacji ich politycznych ambicji
— podkreślił.
Węgrzy odmawiają, by to samo stało się z ich krajem. Musi zwyciężyć praworządność (zamiast rządów Pétera Magyar)
— wskazał.
Ryzyko kryzysu konstytucyjnego
Głos zabrał także węgierski poseł Andras Laszlo.
Ogromny tłum zebrał się dzisiaj w Budapeszcie, aby sprzeciwić się nielegalnemu odwołaniu prezydenta Sulyoka, które może nastąpić już w przyszłym tygodniu
— podkreślił.
Od wyborów parlamentarnych w kwietniu premier Péter Magyar próbował upokorzyć, grozić i zastraszyć prezydenta, by ten podał się do dymisji. Ponieważ prezydent Sulyok pozostał nieugięty, partia Tisza Magyara zaproponowała poprawkę konstytucyjną, aby usunąć prezydenta z urzędu bez uzasadnienia. Inni szefowie niezależnych instytucji, którzy mogliby pełnić rolę kontroli nowej władzy, również zostali zapowiedziani do usunięcia
— wskazał.
Jeśli premier Magyar i jego partia wprowadzą w życie te groźby, Węgry wkrótce pogrążą się w kryzysie konstytucyjnym. Węgrzy się budzą. Głosowali na zmianę, nie na tyranię!
— napisał.
Zapowiedź Magyara
Premier Magyar, który objął urząd na początku maja, zapowiedział pod koniec czerwca, że jego gabinet rozpocznie proces usunięcia ze stanowiska prezydenta Sulyoka poprzez nowelizację konstytucji, a jesienią rozpocznie reformę konstytucyjną. Dodał, że Węgry będą miały nowego prezydenta do 20 sierpnia tego roku.
Poprawka do konstytucji ma zostać poddana pod głosowanie w przyszłym tygodniu.
Kadencja Sulyoka - wybranego głosami deputowanych Fideszu i KDNP - trwa do marca 2029 roku. Zgodnie z węgierską konstytucją prezydent może zostać odwołany ze stanowiska, gdy nie przestrzega ustawy zasadniczej, celowo narusza prawa związane z pełnieniem urzędu lub popełnił przestępstwo pospolite.
Po kwietniowych wyborach Partia Szacunku i Wolności (Tisza) premiera Magyara ma w węgierskim parlamencie konstytucyjną większość - 141 ze 199 deputowanych.
Czytaj także
as/PAP/X/FB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/764605-tysiace-wegrow-protestowalo-przeciwko-planom-magyara
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.