Włoskie gazety w komentarzach do kolejnego słownego ataku prezydenta USA Donalda Trumpa na premier Włoch Giorgię Meloni, oceniły, że to „następny krok w stronę eskalacji” we wzajemnych relacjach przed szczytem NATO w Ankarze. Są też opinie, że Trump przekroczył „wszelką miarę i granice przyzwoitości”.
Donald Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social zdjęcie uśmiechniętej szefowej włoskiego rządu, stojącej przed nim, i podpisał je: „Potrzebny jest zakaz zbliżania”. Użył sformułowania, które oznacza zakaz wydawany przez sąd w celu ochrony przed nękaniem lub przemocą.
Dziennik „La Repubblica” podkreślił, że Meloni nie zareagowała na to. Dziennik następująco opisał linię włoskiego rządu przed szczytem NATO: „Nie reagować, ale i już nigdy więcej nie ufać Trumpowi”; „nie ulegać prowokacjom, ważyć każde słowo w odpowiedziach i zachowywać dystans wobec amerykańskiego przywódcy”.
„Panuje wielki chód”
Publicysta dziennika dodał też:
Nie można popełniać dalej kardynalnego błędu, jakim było postawienie na amerykańskiego przywódcę w pierwszych 18 miesiącach jego prezydentury.
Panuje wielki chód i ostrożność; jeśli dojdzie między nimi do rozmowy, to zgodnie z linią ostatnich dni, tylko dlatego, że znajdą się przy tym samym stole. Nic innego nie jest zaplanowane
— podkreślił.
Autor komentarza zaznaczył, że strona włoska nie kryje obaw, że na szczycie NATO Trump urządzi następną „scenę”.
Na łamach rzymskiego dziennika podkreślono, że sprawa wpisu Trumpa wykroczyła poza granice Włoch, bo w Turcji reflektory będą skierowane na Giorgię Meloni.
Twarzą w twarz spotkają się jutro rano w Turcji. Być może Meloni minie się z prezydentem USA już dziś wieczorem podczas uroczystej kolacji inauguracyjnej. Tym razem jednak z całą pewnością nie będzie zabiegać o kontakt, o wspólne zdjęcie ani dwustronne spotkanie
— dodano.
Próby poprawy relacji
Dziennik odnotował, że już wcześniej podjęte zostały próby poprawy relacji po poprzednich napięciach, a okazją do tego były obchody 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jednak, zaznaczono, te słowa prezydenta USA to „następny krok w stronę eskalacji”.
Wśród członków włoskiego rządu nikt nie ma już wątpliwości co do nieprzewidywalności amerykańskiego prezydenta. Półgłosem, choć już nie tylko, w Rzymie, podobnie jak wcześniej w najważniejszych europejskich stolicach, stawiane są pytania o jego faktyczną kondycję
— stwierdziła „La Repubblica”.
Jak zauważono, „znalezienie się na celowniku byłego najlepszego sojusznika, niechętnie postrzeganego przez europejską opinię publiczną, może być zarówno zagrożeniem, jak i szansą”.
Bycie atakowanym przez Trumpa może pomóc odzyskać poparcie tych, którzy uważali, że Meloni zbyt mocno związała się z Białym Domem. Ale stanowi to potwierdzenie pewnych błędów w polityce zagranicznej; postawienia na strategię, która nie przyniosła rezultatów, a wręcz doprowadziła do napięć z Waszyngtonem, nienotowanych tam w przeszłości
— podsumował dziennik.
Meloni ignoruje kolejny atak
„Il Messaggero” położyło nacisk na to, że premier Meloni ignoruje kolejny atak. W komentarzu redakcyjnym podkreślono, że po wpisie Trumpa dyplomaci i analitycy stawiają pytanie: „To wulgarne słowa czy racje polityczne?”. Jak dodano, to, co zrobił prezydent USA, przekroczyło „wszelką miarę i granice przyzwoitości”.
To prawda, że prezydent przyzwyczaił świat do podłego i pozbawionego skrupułów wykorzystywania mediów, ale tym razem przekroczył granice nie tylko dobrego tonu dyplomatycznego, ale także ludzkiego szacunku, jaki należy się także temu, kto uważany jest za niebezpiecznego przeciwnika; a tego, że można to zastosować wobec Meloni, nie sposób już zrozumieć
— zauważono.
Według gazety „superego amerykańskiego prezydenta jest zranione przez fakt, że polityczny przywódca, a do tego kobieta, pozwoliła sobie najpierw przypodobać mu się, a potem odwrócić się do niego plecami, kiedy on był zajęty kreśleniem nowej światowej równowagi”.
Prorządowe „Il Giornale” nazwało postępowanie prezydenta „amerykańską ruletką”, dodając, że powiększa się „katalog jego wyimaginowanych wrogów”.
On mierzy z pistoletu na prawo i lewo, strzela na oślep, ale doskonale wie, że naboje są ślepe
— dodał dziennik.
W ocenie autora komentarza taka strategia ma na celu odwrócenie uwagi w Ameryce od porozumienia z Iranem, który, jak zauważył dziennik, okazał się silniejszy.
PAP/X/oprac. Natalia Wierzbicka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/764376-trump-znow-uderzyl-w-meloni-wloska-prasa-oburzona
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.