„Nielegalna oraz masowa migracja nie jest korzystna ani dla Europy, ani dla Włoch. Lewica sprowadza migrantów, by osłabić naszą tożsamość – mówi włoski eurodeputowany Paolo Inselvini w najnowszym odcinku podcastu HR+, prowadzonego przez byłego europosła Ryszarda Czarneckiego. Polityk partii „Bracia Włosi” przekonuje, że dzięki rządom Giorgii Meloni udało się znacząco ograniczyć nielegalną migrację, a Europa stoi dziś przed wyborem między powrotem do swoich chrześcijańskich korzeni a dalszym kryzysem demograficznym i gospodarczym.
„Lewica sprowadza migrantów, by osłabić naszą tożsamość”
Na początku rozmowy Paolo Inselvini podziękował za możliwość zwrócenia się do Polaków, ktorych uważa „za braci, dzięki wspólnej historii i wierze”.
Włoski europoseł nie krył swojego stanowiska wobec polityki migracyjnej prowadzonej przez część państw europejskich.
Uważam, że nielegalna oraz masowa migracja nie jest korzystna ani dla Europy, ani dla Włoch. Lewica sprowadza migrantów, by osłabić naszą tożsamość, co powoduje wzrost przestępczości i napięć
— stwierdził eurodeputowany.
Jak podkreślił, po objęciu władzy przez rząd Giorgii Meloni rozpoczęto zdecydowaną zmianę polityki migracyjnej.
Od objęcia władzy w 2022 roku staramy się rozwiązać ten problem i osiągnęliśmy spadek nielegalnych przyjazdów o 58 proc. między 2023 a 2024 rokiem. Udało się to dzięki realistycznemu podejściu i nowym przepisom dotyczącym odsyłania migrantów
— zaznaczył.
Polityk przypomniał również o tworzeniu zewnętrznych ośrodków dla migrantów.
Tworzymy też ośrodki zewnętrzne, np. w Albanii. Moją radą jest wytrwałość w tłumaczeniu, że nielegalna migracja jest szkodliwa dla wszystkich – zarówno dla Europejczyków, jak i dla przybyszów z Azji czy Afryki. Dzięki rządowi Giorgii Meloni mniej osób ginie dziś na morzu, ponieważ potrafimy temu wcześniej zapobiec
— zauważył włski polityk.
„Nienegocjowalne wartości”
Ryszard Czarnecki zapytał swojego rozmówcę o sukces wyborczy włoskiej prawicy oraz perspektywy kolejnych wyborów. Paolo Inselvini odpowiedział, że kluczem była wiarygodność oraz przywództwo premier Giorgii Meloni.
Wygraliśmy, ponieważ jesteśmy wiarygodni i mamy znakomitego lidera – Giorgię Meloni, która ma misję. Nie obiecujemy ideologicznych rewolucji, ale ciężką pracę patriotów kierujących się nienegocjowalnymi wartościami: Bóg, rodzina, ojczyzna
— odparł. Jak dodał, obecne sondaże wskazują na wzrost poparcia dla rządzącej partii.
Ludzie to doceniają i dziś w sondażach mamy około 27 proc. poparcia, czyli więcej niż w dniu wyborów. To wyjątkowa sytuacja, bo zazwyczaj partie rządzące we Włoszech tracą głosy. Jestem przekonany, że pod przywództwem Meloni ponownie zwyciężymy
— prognozował Inselvini.
„Europa musi przypomnieć sobie swoje chrześcijańskie korzenie”
Znaczną część rozmowy poświęcono przyszłości Unii Europejskiej. Zdaniem włoskiego europosła fundamentem odbudowy Europy powinny być wartości chrześcijańskie.
Aby zapewnić Europie przyszłość, musimy przypomnieć sobie o naszej chrześcijańskiej tożsamości i korzeniach, które niektórzy w tym gmachu chcą zniszczyć. W centrum naszych działań – gospodarczych czy społecznych – muszą stać wartości chrześcijańskie, które stanowią fundament Europy od 2000 lat.
— przypomniał eurodeputowany.
„Sprzeciwiamy się centralizacji decyzji”
Inselvini przekonywał również, że obecne spory ideologiczne odciągają uwagę od rzeczywistych problemów.
Tylko odbudowując wiarę, będziemy mogli przeciwstawić się ideologiom „woke” i LGBT oraz lepiej wspierać rodziny. Jeśli demografia nie znajdzie się w centrum uwagi, Europa umrze
— mówil. Odniósł się także do kwestii funkcjonowania Unii Europejskiej.
Sprzeciwiamy się centralizacji decyzji; uważamy, że miasta i regiony powinny decydować o sobie same zgodnie z zasadą pomocniczości. Chcemy zachować różnorodność Europy, podczas gdy lewica chce, by wszyscy byli jednakowi
— podkreślał włoski polityk.
„Za 50 lat Europejczycy mogą stanowić 3 proc. ludności świata”
Na zakończenie rozmowy europoseł został zapytany, czy Europa znajduje się na drodze nieuniknionego upadku. Choć ten przyznał, że wyzwań jest wiele, uważa jednak, że przyszłość kontynentu zależy od obecnych decyzji.
Nie sądzę, przyszłość Europy jest w naszych rękach. Mamy poważny problem demograficzny – jeśli nic nie zmienimy, za 50 lat Europejczycy będą stanowić tylko 3 proc. ludności świata. Możemy to jednak odwrócić, zmieniając podejście kulturowe do dzieci i rodziny
— tłumaczył.
W jego ocenie jednym z głównych problemów gospodarczych pozostaje Zielony Ład:
W gospodarce największym problemem jest Zielony Ład, który przenosi naszą produkcję do Chin i obciąża rolnictwo podatkami. Celem naszej kadencji w PE jest zbudowanie silnej centroprawicy i odejście od tych nierealistycznych przepisów na rzecz realizmu.
Na koniec podkreślił, że Europa powinna ponownie zdefiniować swoją rolę na świecie.
Politycznie Europa musi znów postrzegać siebie jako cywilizację opartą na wartościach chrześcijańskich. Tylko wtedy zachowamy niezależność wobec Chin czy USA i znów będziemy mogli być na czele świata
— podsumował Paolo Inselvini, młody włoski polityk z partii „Bracia Włosi”
S/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/764173-europosel-od-meloni-bezlitosnie-punktuje-polityke-lewicy-i-ue
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.