Do skandalicznych i zarazem symbolicznych scen doszło na jednej z ulic Birmingham. Trzech czarnoskórych mężczyzn zaatakowało w nocy białego nietrzeźwego 20-latka. W pobliżu był patrol policyjny, ale to oznaczało jeszcze większe kłopoty dla białego chłopaka. Gdy ten podniósł się z chodnika, został obezwładniony przez funkcjonariuszkę. Napastnicy spokojnie odeszli, a napadnięty, mimo tłumaczeń i zeznań świadka, został wepchnięty do radiowozu. Policja nie ma sobie nic do zarzucenia, ale apeluje o nierozpowszechnianie nagrania z interwencją funkcjonariuszy. Film jednak staje się hitem w sieci.
Co wydarzyło się w Birmingham?
Do zdarzenia doszło przed jednym z pubów, skąd dochodziła głośna muzyka. Na filmie widać trzech czarnych mężczyzn w towarzystwie dwóch kobiet, którzy krzyczą na białego młodego mężczyznę. Ten zdaje się być nieco zdezorientowany. W pewnym momencie jeden z napastników, stojący nieco z boku, rzuca się na młodego człowieka i przewraca do na chodnik. Chłopak próbuje wstać, wtedy drugi napastnik podbiega i uderza go w głowę. Następnie grupa napastników spokojnie odchodzi.
Mężczyzna podnosi i w tym momencie podbiega do niego funkcjonariuszka, której on nawet początkowo nie zauważył. Kobieta rzuca go na ścianę, a ten odruchowo próbuje się bronić. Jednak natychmiast przestaje, gdy zdaje sobie sprawę, że stoi przed nim policjantka. Mężczyzna stoi w miejscu, nie stawiając oporu.
Druga z policjantek pobiegła za grupą za atakujących przed chwilą mężczyzn, ale prędko wróciła, by pomóc koleżance w obezwładnieniu chłopaka, który nie chciał dać się skuć, bo wiedział, że to nie on jest agresorem. W tym czasie prawdziwi napastnicy zdążyli już dawno odejść.
„Idziesz do pieprzonego wozu, ty…”
Zgodnie z kolejnym wpisem na X, mężczyzna, który był świadkiem całego zdarzenia, próbował wyjaśnić policjantom, co zaszło, ale na nic się to nie zdało.
Policjantki poczuły się już zupełnie pewnie i mimo próśb chłopaka, jedna z nich zdecydowała:
Idziesz do piep..onego wozu, ty ch..u!
Gdy funkcjonariuszki dostały jeszcze wsparcie, poczuły się już zupełnie w swoim żywiole. Najpierw wśród przekleństw, z pomocą kolegi, wepchnęły 20-latka do radiowozu. Potem zdali sobie sprawę, że zrobili to nieprawidłowo, więc wyciągnęli go z auta i wepchnęli z drugiej strony wozu.
Komentatorzy na X podkreślają brak profesjonalizmu policjantów i zaznaczają, że ci nigdy odzywaliby się w ten sposób do mężczyzn o innych kolorze skóry. Z pewnością obawialiby się posądzeń o rasizm.
Policja: Rozsądnie i proporcjonalnie
Policja z Birmingham uważa jednak, że funkcjonariuszki zachowały się bez zarzutu, nazywając działania patrolu „rozsądnym i proporcjonalnym”. Jaki był przebieg zdarzeń zdaniem policji?
Funkcjonariusze, którzy byli na miejscu zdarzenia, przybyli na miejsce i zastali grupę pięciu mężczyzn walczących ze sobą. Podczas interwencji i rozproszenia się grupy, jeden z funkcjonariuszy został uderzony
— czytamy w oświadczeniu.
Aresztowano jednego mężczyznę. 20-letniemu mężczyźnie postawiono zarzut napaści na funkcjonariusza policji i zwolniono go za kaucją, a on sam stawi się w Sądzie Rejonowym w Birmingham 23 lipca
— wyjaśniła lapidarnie policja.
„Prosimy, aby nagranie nie było dalej udostępniane”
Taki komunikat nie zwróciłby pewnie niczyjej uwagi, gdyby nie nagranie, które trafiło do sieci.
Incydent został przeanalizowany i nie mamy zastrzeżeń co do działań funkcjonariusza oraz jesteśmy zadowoleni, że były one uzasadnione i proporcjonalne w danych okolicznościach.
Prosimy, aby nagranie nie było dalej udostępniane, aby umożliwić prawu przebieg jego biegu.
— zaapelowały władze policji w Birmingham.
„Nie chcą, żebyś to zobaczył”
Oczywiście film staje się hitem w sieci z dopiskiem:
„Nie chcą, żebyś zobaczył te filmy”
Jeśli nagranie cię oczyszcza, dlaczego nie chcecie, żeby zostało udostępnione? Czy dlatego, że próbujesz uniknąć konsekwencji za swoje kłamstwa?
— pyta jeden z brytyjskich z użytkowników X.
Białe funkcjonariuszki nienawidzą młodych białych mężczyzn. Są idealnym celem i uwielbiają ich obezwładniać. Jeśli to oni są ofiarą, tym lepiej, bo nie muszą radzić sobie z prawdziwymi przestępcami. Łatwa praca
— czytamy w kolejnym wpisie.
„Rozsądek” na swój sposób
Na swój sposób policjantki rzeczywiście wykazały się „rozsądkiem”. Po co łapać trzech agresorów, skoro można ująć jedną ofiarę? Potem już pozostała tylko odpowiednia interpretacja w raporcie. Była bójka, złapaliśmy jednego, a czy on bił, czy jego bili to już inna sprawa, mniej istotna. Grunt, żeby się liczba zgadzała.
To kolejna kompromitacja brytyjskiej policji. W maju wypłynęło nagranie z interwencją patrolu po ataku z nożem Sikha na studenta pierwszego roku, Henry’ego Nowaka. Śmiertelnie ranny młody mężczyzna próbował powiedzieć policjantowi, co się stało, ale ten wolał uwierzyć nożownikowi. Młody człowiek zmarł skuty kajdankami.
Czytaj także
SC/X/birminghammail.co.uk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/764065-kompromitacja-policji-na-wyspach-nie-chca-zebys-to-zobaczyl
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.