„Mamy dumne hasło: »Mój rodowód kończy się na mnie«” – mówi Verena Brunschweiger, niemiecka walcząca feministka, promująca ideę świadomej bezdzietności. Jak dodaje: „Uważam, że to odpowiedzialny wybór”. Aktywistka nie ukrywa, że chce, by rodziło się jak najmniej dzieci, a do kraju zjeżdżało się jak najwięcej imigrantów.
Brunschweiger, znana z książki „Kinderfrei statt kinderlos” („Bezdzietni z wyboru, a nie bezdzietni z przypadku”), od lat prezentuje stanowisko, zgodnie z którym rezygnacja z posiadania dzieci ma być świadomą decyzją o charakterze etycznym i społecznym.
Spór o spadek dzietności i wypowiedzi Elona Muska
Wypowiedzi aktywistki wpisują się w szerszą debatę o spadku liczby urodzeń w krajach rozwiniętych. Jak przypomina australijski serwis news.com.au, Elon Musk określa malejącą populację, m.in. Australii, jako „gatunek zagrożony” i ostrzega przed konsekwencjami demograficznymi.
Feministka Brunschweiger nie znosi takich ocen.
Potrzebuje jak najwięcej nowych niewolników do pracy, lubi sprzedawać swoje fajne samochody jak największej liczbie klientów… więc dla niego oczywiście ważne jest, aby mieć wielu nowych ludzi
— opowiada.
W innym fragmencie rozmowy odnosi się również do twierdzenia Muska.
A on, jak wszyscy wiedzą, nie lubi ludzi, którzy nie są biali…
— ocenia.
Krytyka pronatalizmu i ocena trendów politycznych
Jednym z głównych problemów aktywistki jest jej zdaniem rosnąca popularność postulatów pronatalistycznych w Europie i poza nią.
Pronatalizm znów jest w modzie w Europie, w Australii i w zasadzie na całym świecie
– mówi, wiążąc to z politykami różnych nurtów, w tym prawicy.
Obowiązek przyjmowania imigrantów
Brunschweiger łączy kwestie demograficzne z migracją oraz zmianami klimatu. Jej zdaniem kraje rozwinięte powinny ograniczać własną dzietność i jednocześnie przyjmować migrantów.
Kraje zachodnie mają moralny obowiązek przyjmowania uchodźców i imigrantów oraz zaprzestania posiadania własnych dzieci
— twierdzi aktywistka.
W innym wypowiedzi mówi z kolei:
To my wywołujemy zmiany klimatyczne… które sprawiają, że życie w Afryce, na przykład, jest nieszczęśliwe i okropne.
Ocena roli kobiet i modelu rodziny
Znaczną część wypowiedzi aktywistka poświęca krytyce tradycyjnego modelu rodziny i roli kobiet. W jej ocenie presja na posiadanie dzieci wynika z utrwalonych struktur społecznych.
Chcą powrotu do tradycyjnego wzorca dla kobiet – rodzenia dzieci, robienia wszystkiego dla swojego mężczyzny…
— mówi.
Brunschweiger podkreśla jednocześnie, że bezdzietność ma – jej zdaniem – przynosić korzyści indywidualne, w tym zdrowotne.
Spór o sens rodzicielstwa i demografię
Niemiecka aktywistka odrzuca argumenty dotyczące kryzysu demograficznego.
Wszyscy mamy przyszłość i już tu jesteśmy
— przestrzega.
W jej ocenie decyzja o posiadaniu dzieci jest często przedstawiana w sposób uproszczony i – jak twierdzi – może wynikać z egoistycznych motywacji.
To dość egoistyczne mieć dzieci…
— osądza Verena Brunschweiger.
Podobne hasła nie należą do rzadkości w lewicowych środowiska m.in. Niemiec. Ich propaganda przynosi niestety rezultaty. Kłopoty z demografią w Niemczech są tak poważne, że nawet ściąganie imigrantów nie przynosi pożądanego skutku.
DC/news.com.au
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/763868-niemiecka-feministka-wzywa-do-nierodzenia-bialych-dzieci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.