Norweski urząd statystyczny SSB przedstawił wyniki badań postaw Norwegów wobec uchodźców i polityki migracyjnej. Co trzeci badany chce, by o prawo pobytu było w Norwegii trudniej. W 2023 r. takiego zdania było tylko 10 proc. badanych.
Badanie, które SSB prowadzi systematycznie od 2002 r., przeprowadzono w styczniu i lutym wśród mieszkańców Norwegii w wieku od 16 do 79 lat.
Respondentów pytano m.in., czy uchodźcom i azylantom powinno być łatwiej, trudniej, czy tak samo, jak dziś uzyskać pobyt w Norwegii. 32,5 proc. ankietowanych opowiedziało się za bardziej surową polityką migracyjną. 48,8 proc. wolałoby utrzymania obecnych zasad, a 7,3 proc. opowiedziało się za ich złagodzeniem.
Tak wysokiego poziomu sceptycyzmu wobec przyjmowania uchodźców nie notowano od 2016 r. Jeszcze w 2023 r. odsetek osób, które chciały, by uchodźcom i azylantom łatwiej było uzyskać pobyt, wynosił 22 proc. W ciągu dwóch lat liczba zwolenników takiego rozwiązania spadła o 15 pkt proc.
— podkreślił Erling Kvaloe z SSB.
Szczyt przychylności dla uchodźców zanotowano w 2023 r., po inwazji Rosji na Ukrainę. Wówczas tylko 9 proc. badanych chciało trudniejszych zasad pobytu dla uchodźców i azylantów. Według SSB wyniki sprzed trzech lat mogły w większym stopniu odzwierciedlać solidarność z uchodźcami z Ukrainy niż ogólną ocenę polityki migracyjnej.
Ankieta SSB jest kolejną, która pokazuje zmianę podejścia Norwegów do migracji. Pod koniec maja urząd ds. integracji i różnorodności IMDi opublikował wyniki największego norweskiego badania postaw wobec imigracji. Połowa ankietowanych uznała w nim, że imigracja zagraża spójności społecznej Norwegii i stanowi poważne zagrożenie dla norweskiej tożsamości narodowej.
Wzrost przestępczości z powodu migrantów
Dodatkowo ok. 70 proc. respondentów oceniło, że większa imigracja doprowadzi do wzrostu przestępczości, a w ocenie 84 proc. problemy z integracją wynikają przede wszystkim z postawy samych imigrantów.
Zmianie nastrojów społecznych towarzyszą plany rządu. W sobotę centrolewicowy gabinet Jonasa Gahra Stoerego zapowiedział zaostrzenie wymogów dotyczących uzyskania norweskiego obywatelstwa. Minister pracy i integracji Kjersti Stenseng argumentowała, że „norweskie obywatelstwo ma być przywilejem”, a prawo powinno w większym stopniu premiować „aktywny udział w społeczeństwie norweskim”.
Nowe wymogi najbardziej odczuliby bezpaństwowcy. Rząd chce wydłużyć wymagany dla nich okres pobytu z trzech do siedmiu lat i zrównać go z wymogiem dla uchodźców. Bezpaństwowcy musieliby też spełnić wyższy wymóg znajomości norweskiego.
PAP/mly
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/763379-norwegia-sie-budzi-tak-zmienia-sie-stosunek-do-migrantow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.