Dziś rano na Malcie doszło do eksplozji fabryki fajerwerków. Fala uderzeniowa była tak silna, że wybijała szyby daleko od epicentrum. Na szczęście nikt nie zginął, dwóch mężczyzn trafiło do szpitala z lekkimi obrażeniami. Przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane.
Jak podaje portal maltatoday.com, do wybuchu doszło w fabryce fajerwerków przy Triq tal-Qaghdi.
Siła eksplozji była tak duża, że mieszkańcy informowali o drżących budynkach i wybitych szybach nawet kilka kilometrów od miejsca zdarzenia.
Na miejsce natychmiast skierowano policję, służby ratunkowe, wojsko oraz straż pożarną. Funkcjonariusze potwierdzili, że w chwili wybuchu na terenie zakładu nie przebywali jego pracownicy.
Relacje świadków i śledztwo
Do szpitala Mater Dei przewieziono dwóch mężczyzn w wieku 67 i 47 lat, którzy przebywali na pobliskich polach. Obaj odnieśli lekkie obrażenia i byli w szoku po eksplozji.
Jeden ze świadków relacjonował, że podczas spaceru z psami poczuł falę uderzeniową, a drzewa wokół zaczęły się trząść. Jak mówił, przez chwilę miał wrażenie, że trwa bombardowanie.
W okolicy odnotowano również uszkodzenia elewacji budynków i wybite okna. Wszczęto śledztwo w sprawie przyczyn wybuchu.
xyz/maltatoday
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/761636-przerazajace-nagrania-potezna-eksplozja-fabryki-fajerwerkow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.