„W trakcie procesu zgłoszenia marszu Pride 2026 oraz późniejszych osobistych konsultacji z organizatorami nie pojawiły się podstawy do zakazania zgromadzenia” - przekazała węgierska policja w komunikacie dla agencji AFP. Oznacza to, że w tym roku w Budapeszcie, pod rządami nowego premiera Petera Magyara, przejdzie marsz LGBT.
W marcu ubiegłego roku na Węgrzech uchwalono nowe prawo, które zakazuje organizacji i uczestnictwa w paradach równości. Nowe przepisy umożliwiają także policji korzystanie z kamer z systemem rozpoznawania twarzy pozwalających na identyfikowanie uczestników tego typu zgromadzeń.
„Nie pojawiły się podstawy do zakazania”
Również w zeszłym roku ówczesne władze nie wyraziły zgody na organizację marszu równości w Budapeszcie. Wydarzenie odbyło się i tak. Na czerwiec tego roku przewidziano kolejną edycję wydarzenia.
Nowy premier Węgier, Peter Magyar, regularnie deklaruje poparcie dla równości i wolności zgromadzeń, jednak nie odniósł się jednoznacznie do samego marszu ani nie wycofał ograniczeń dotyczących praw osób LGBT wprowadzonych za rządów Viktora Orbana.
Organizatorzy formalnie zgłosili zamiar organizacji marszu 27 czerwca.
W trakcie procesu zgłoszenia marszu Pride 2026 oraz późniejszych osobistych konsultacji z organizatorami nie pojawiły się podstawy do zakazania zgromadzenia
— przekazała policja w komunikacie dla AFP.
Policja poinformowała również o wydaniu decyzji regulujących trzy kontrmanifestacje, które mają zostać oddzielone od uczestników marszu.
xyz/AFP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/761438-magyar-pod-znakiem-teczy-nie-pojawily-sie-podstawy-do-zakazu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.