Trwa 1554. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy wydarzenia na froncie.
Czytaj także
Środa, 27 maja 2026 r.
21:46. Von der Leyen: niebawem zdecydowane kroki w procesie akcesyjnym Ukrainy
Najbliższe tygodnie mają przynieść przełom w procesie akcesyjnym Ukrainy – zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po rozmowie telefonicznej z prezydentem tego państwa Wołodymyrem Zełenskim.
20:37. Nawrocki: Rosja pozostanie głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa europejskiego również po wojnie na Ukrainie
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że podczas rozmów z prezydentem i Radą Federalną Szwajcarii omówione zostały ważne dla wszystkich państw kwestie bezpieczeństwa. - Rosja pozostanie głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa europejskiego, również po zakończeniu wojny na Ukrainie - ocenił Nawrocki.
19:08. Zełenski: Rosja przygotowuje mobilizację, chce znacząco zwiększyć liczebność armii
Rosja przygotowuje kolejną mobilizację; rosyjskie władze postawiły sobie za cel zwiększenie liczebności wojsk o dziesiątki tysięcy żołnierzy – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po zakończeniu narady z dowódcami wojskowymi.
Otrzymujemy coraz więcej informacji z Rosji na temat przygotowań do kolejnej mobilizacji w kraju agresora. (…) Kierownictwo polityczne Rosji postawiło sobie za cel zwiększenie kontyngentu wojsk okupacyjnych. Mowa tu o co najmniej kilkudziesięciu tysiącach dodatkowych żołnierzy
— napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Według prezydenta ma to przede wszystkim na celu zrekompensowanie szczególnie wysokich strat armii rosyjskiej na okupowanym terytorium Ukrainy.
Władze rosyjskie zintensyfikowały wydawanie tzw. rozkazów mobilizacyjnych
— ostrzegł Zełenski.
Jak dodał, Ukraina uważa te rosyjskie działania za potwierdzenie, że „Moskwa nie przygotowuje się do prawdziwej dyplomacji”. Zełenski zapewnił, że strona ukraińska przekazuje partnerom dostępne dane na temat działań Kremla.
18:30. Minister obrony Ukrainy: Wprowadzamy „logistyczną blokadę” armii rosyjskiej i zwiększamy skalę dalekosiężnych uderzeń
Ukraina wprowadza „logistyczną blokadę” wobec armii rosyjskiej - przeznaczono pierwsze 5 miliardów hrywien (123 miliony dolarów) na dalekosiężne uderzenia typu middle strike, żeby pozbawić Rosjan możliwości prowadzenia aktywnych działań szturmowych – podał minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow.
Uruchamiamy odrębny program »Logistyczny lockdown« w celu zintensyfikowania ataków na środkowym odcinku frontu oraz systematycznego niszczenia rosyjskich zdolności operacyjnych na głębokości pola walki. (…)W ramach pierwszego etapu programu Ministerstwo Obrony wraz z Sztabem Generalnym przeznaczyło dodatkowe 5 miliardów hrywien bezpośrednio dla wojska na zakup nowoczesnych środków middle strike
— napisał Fedorow w komunikatorze Telegram.
Według ministra, zadaniem Ukrainy jest dalsze zwiększanie presji na Rosjan na zapleczu i pozbawienie ich możliwości prowadzenia aktywnych działań szturmowych. Wyjaśnił, że pieniądze dostaną najbardziej skuteczne jednostki, które potrafią uderzać w rosyjskie wojska i zaplecze daleko za linią frontu.
Pierwsze jednostki otrzymały już środki, a bezpośrednie zakupy już się rozpoczęły
— dodał.
Fedorow zauważył, że w ostatnim czasie Ukraina stopniowo przejmuje inicjatywę na froncie.
Koszt rosyjskich postępów rośnie. W październiku na 1 km2 zdobytego terenu przypadało 67 zabitych lub rannych żołnierzy, w kwietniu – 179. Rosja ponosi straty przekraczające 35 tys. zabitych i rannych miesięcznie, przy utrzymującym się tempie działań
— podkreślił minister.
Minister obrony zaznaczył, że w ciągu ostatnich miesięcy Siły Obrony „czterokrotnie zwiększyły niszczenie wrogiej logistyki, magazynów, sprzętu, punktów dowodzenia i tras zaopatrzeniowych. W panelach kontrolnych widać już wyraźną prawidłowość: im więcej niszczonej logistyki Rosjan – tym mniej działań szturmowych ma miejsce na linii frontu”.
15.07. Łotwa wzmacnia obronę dronową
„Łotwa wzmacnia obronę antydronową na granicy z Rosją i Białorusią w odpowiedzi na przypadki wlatywania dronów na jej terytorium” – powiedział przedstawiciel armii łotewskiej agencji Reutera.
Zamierzamy rozmieścić w ciągu następnych dwóch tygodni zespoły obsługi dronów przechwytujących
— oznajmił szef Centrum Systemów Autonomicznych armii łotewskiej Modris Kairiss.
W jednym zespole znajdzie się do czterech żołnierzy, którzy będą obsługiwać pojazd terenowy i wystrzeliwać z niego drony przechwytujące w promieniu 10 km. Liczba zespołów patrolujących jest tajna
— powiedział.
Musimy zwiększyć liczbę takich zespołów, ale przy tym znaleźć równowagę pomiędzy wszystkimi potrzebami armii. Jeśli rozmieścimy je na każdym kilometrze granicy, szybko wyczerpiemy zasoby armii
— dodał.
Granica Łotwy z Rosją i Białorusią liczy 400 km.
11:32. „Le Figaro”: prezydent Ukrainy „traci cierpliwość u wrót UE”
Francuski dziennik „Le Figaro” opisuje w środę wahania wewnątrz Unii Europejskiej w sprawie przyjęcia Ukrainy do Wspólnoty. Według gazety powściągliwe są Francja i Niemcy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „traci cierpliwość u wrót UE” - wybija dziennik w tytule.
Na papierze, wszystko układa się pomyślnie dla Kijowa
— pisze „Le Figaro”, przypominając, że dojście do władzy na Węgrzech nowego premiera Petera Magyara powinno odblokować proces akcesji Ukrainy do UE. Jednakże - dodaje - wycofanie weta Węgier „ujawnia jednocześnie niechęć innych państw członkowskich, które dotąd ukrywały się za blokadą węgierską, w szczególności Francji i Niemiec”.
„Le Figaro” przypomina, że kraje członkowskie odrzuciły proponowaną przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen procedurę „odwróconej” procedury akcesyjnej dla Ukrainy, nie godząc się na przyspieszenie tego procesu. Zdaniem dziennika kanclerz Niemiec Friedrich Merz „zaskoczył wszystkich” swą niedawną propozycją, by Ukraina miała status „członka stowarzyszonego” w UE. Ukraina odrzuciła tę ideę i „nie ma w jej sprawie zgodności wśród krajów członkowskich” UE - relacjonuje „Le Figaro”.
Kijów jest świadom stopniowego odwracania się proporcji sił. Ukraina nie jest już tylko stroną proszącą o wsparcie finansowe i wojskowe Europejczyków. Silna swym doświadczeniem na polu walki, stała się tarczą dla kontynentu wobec (prezydenta Rosji Władimira) Putina. Dziś 60 procent wyposażenia, którego używa na froncie, wytwarzane jest na miejscu. Jej know-how w sferze dronów i technologii przeciwdronowych budzi zainteresowanie na całym świecie
— zauważa francuski dziennik.
Cytuje w tym kontekście słowa przedstawiciela Ukrainy przy UE Wsewołoda Czencowa, którego zdaniem sytuacja jest inna niż przed rokiem.
Ukraina jest dziś atutem na rzecz obrony Europy. Jeśli Unia Europejska chce odgrywać rolę na arenie międzynarodowej, integracja Ukrainy uczyni ją silniejszą w obliczu zagrożenia rosyjskiego
— zapewnił dyplomata.
08:31. Media: atak rakietowy na siedzibę rosyjskiej floty na okupowanym Krymie
W Sewastopolu na okupowanym Krymie doszło do ataku rakietowego, w wyniku którego mogła zostać trafiona siedziba sił powietrznych Floty Czarnomorskiej Rosji – podał w środę portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródła rosyjskie.
06:44. Ukraiński negocjator Rustem Umierow przybył do Berlina na rozmowy z grupą E3
Główny ukraiński negocjator Rustem Umierow przybył we wtorek do Berlina na rozmowy - poinformował portal Politico. Ukrainiec ma spotkać się z wysokimi rangą urzędnikami z grupy E3, czyli Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.
06:30. W ataku sił rosyjskich ucierpiała baza norweskiej organizacji rozminowującej Ukrainę
Rosyjskie drony uszkodziły w Sumach bazę norweskiej organizacji Norsk Folkehjelp, która zajmuje się rozminowywaniem Ukrainy. Wtorkowy komunikat o ataku pojawił się niespełna dwie godziny po tym, gdy norweskie MSZ wezwało ambasadora Rosji w związku z groźbami Moskwy wobec zagranicznego personelu w Ukrainie.
Do ataku doszło we wtorek wcześnie rano. Jak przekazała Norsk Folkehjelp, rosyjskie drony spadły w pobliżu jej bazy w Sumach, w północno-wschodniej Ukrainie.
Na szczęście nikt nie został ranny, ale atak doprowadził do rozległych szkód. Zniszczone zostały pojazdy i sprzęt. To pokazuje, że Rosja nie bierze pod uwagę tego, czy celami są cywile, ani czy działania związane z ważną pracą na rzecz ochrony życia cywilów
— powiedział sekretarz generalny Norsk Folkehjelp Raymond Johansen.
Norweska organizacja ma w Ukrainie ponad 400 pracowników. Zajmują się m.in. usuwaniem min i materiałów wybuchowych oraz szkoleniem ludności cywilnej na terenach objętych wojną.
Wcześniej we wtorek norweskie MSZ wezwało ambasadora Rosji w związku z groźbami wobec zagranicznego personelu w Ukrainie. Rosja zapowiedziała w poniedziałek falę ataków na Kijów i wezwała cudzoziemców do opuszczenia miasta.
Ambasadora Nikołaja Korczunowa nie przyjął szef norweskiej dyplomacji Espen Barth Eide, lecz dyrektor departamentu polityki bezpieczeństwa w MSZ.
Potępiliśmy brutalne rosyjskie ataki na Kijów w miniony weekend. Jeszcze w poniedziałek poinformowaliśmy, że nasz personel nie zastosuje się do rosyjskiego wezwania i nie opuści ukraińskiej stolicy
— powiedział Eide, cytowany w komunikacie MSZ.
06:01. Prezydent: inicjatywa amunicyjna może mieć w tym roku podobne wyniki, jak w ubiegłym
Czeska inicjatywa amunicyjna może mieć w 2026 r. takie same wyniki, jak w 2025 r., choć uczestniczy w niej o połowę mniej państw niż rok tremu - ocenił prezydent Czech Petr Pavel. Dodał, ze zawarte już umowy pozwalają na dostawę ponad 1 mln sztuk amunicji dużego kalibru.
red/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/761236-relacja-1554-dzien-wojny-na-ukrainie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.