Mark Rutte chce, aby państwa NATO zwiększyły i ustabilizowały wsparcie wojskowe dla Ukrainy. Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego zaproponował, by kraje członkowskie przeznaczały na pomoc dla Kijowa równowartość 0,25 proc. swojego PKB. Plan może oznaczać dziesiątki miliardów dolarów dodatkowego finansowania, ale już wywołuje spory wewnątrz NATO i opór największych europejskich członków sojuszu.
Nowy plan wsparcia dla Kijowa
Propozycja została przedstawiona podczas zamkniętego spotkania ambasadorów NATO pod koniec ubiegłego miesiąca. To jeden z elementów przygotowań do lipcowego szczytu sojuszu w Ankarze.
Rutte i wielu z nas chce mieć pewność, że wsparcie dla Ukrainy będzie spójne i przewidywalne
— powiedział jeden z dyplomatów NATO.
Według wyliczeń samego NATO przyjęcie takiego mechanizmu mogłoby zwiększyć roczne wsparcie dla Ukrainy nawet do 143 miliardów dolarów. Dla porównania – w ubiegłym roku państwa sojuszu przekazały Kijowowi około 45 miliardów dolarów pomocy wojskowej. Obejmowała ona zarówno dostawy uzbrojenia, jak i inwestycje w ukraiński przemysł obronny czy zakupy amerykańskiej broni dla Ukrainy.
Część państw płaci więcej niż inni
Propozycja Ruttego była częściowo odpowiedzią na frustrację niektórych stolic, że robią one znacznie więcej niż inne, aby pomóc Kijowowi, powiedzieli dyplomaci. Kraje nordyckie i bałtyckie, Holandia i Polska przeznaczają na pomoc wojskową dla Ukrainy wyższy odsetek swojego PKB niż wielu innych sojuszników, według danych Ukraine Support Tracker Instytutu Kielerskiego
– czytamy w Politico.
Niemiecki think tank z Kilonii zwraca uwagę, że państwa nordyckie przekazują Ukrainie znacznie więcej, niż wynikałoby to z ich potencjału gospodarczego. Z kolei największe kraje Europy Zachodniej utrzymują wsparcie mniej więcej proporcjonalne do wielkości swoich gospodarek, podczas gdy państwa Europy Południowej pozostają relatywnie niewielkimi darczyńcami.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas podkreśliła po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli, że ciężar pomocy nie jest rozłożony równomiernie.
Te państwa, które naprawdę wnoszą większy wkład, za każdym razem podnoszą tę kwotę. A jeśli spojrzymy na liczby, widać wyraźnie, że obciążenie nie rozkłada się równo”
— powiedziała, cytowana przez Politico.
Podobne stanowisko prezentowała wcześniej szwedzka minister spraw zagranicznych Maria Malmer Stenergard. W rozmowie z Politico zaznaczyła, że kraje nordyckie, liczące mniej niż 30 milionów mieszkańców, zapewniają jedną trzecią wojskowego wsparcia udzielanego przez państwa NATO.
Francja i Wielka Brytania sceptyczne
Pomysł nie spotkał się jednak z entuzjazmem wszystkich państw sojuszu. Według dyplomatów sceptycznie do propozycji podchodzą m.in. Francja i Wielka Brytania, co może utrudnić przyjęcie wspólnego stanowiska.
Każda decyzja dotycząca nowego celu finansowego NATO wymaga jednomyślności wszystkich członków sojuszu. Dlatego dyplomaci przyznają, że propozycja w obecnym kształcie ma niewielkie szanse na szybkie wdrożenie.
SC/Politico.eu
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/760434-rutte-naciska-na-czlonkow-nato-ws-ukrainy-jest-nowy-plan
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.